Okulary do "czytania" emocji

Mowa ciała, mimika twarzy, wszystko to może nam powiedzieć bardzo dużo o rozmówcy i jego intencjach. Wiele osób ma jednak problem z interpretowaniem emocji drugiej osoby.

Rosalina Picard, wspólnie z Raną el Kaliouby, skonstruowały prototyp okularów, które są w stanie ocenić stan emocjonalny rozmówcy na podstawie twarzy. Projekt powstał z myślą o osobach cierpiących na autyzm, ale równie dobrze może pomóc tym, którzy nie radzą sobie w kontaktach międzyludzkich.

W zasadzie okulary te nie są zaawansowanym technicznie wynalazkiem. Ich tajemnica kryje się we wbudowanej w oprawkę kamerze oraz oprogramowaniu, które oznacza 24 punkty na twarzy rozmówcy i porównuje ich układ z danymi zgromadzonymi w bazie. Na tej podstawie okulary są w stanie ocenić 6 różnych stanów emocjonalnych obserwowanej osoby i poinformować o wynikach analizy przez słuchawkę. W przypadku, kiedy rozmówca czuje się niekomfortowo, okulary dadzą znać o tym fakcie czerwonym migającym światełkiem - a przy okazji wprawią obserwowaną osobę w zakłopotanie.

W obecnej fazie rozwoju trafność wyników wynosi 64%. Przeciętny człowiek potrafi poprawnie zinterpretować 54% emocji "wypisanych" na twarzy drugiej osoby. Okulary, jak i ich oprogramowanie wymagają jeszcze dopracowania, ale już teraz wiadomo, iż mogą one ułatwić życie osobom chorym na autyzm. Może to być też świetny gadżet na randki, tudzież solidne wsparcie podczas rozmowy o pracę.

[za: Engadget ]

Więcej o: