Nokia Lumia 920 kontra reszta świata, czyli brutalny pojedynek na aparaty

Już teraz wiemy, że Lumia 920 zrobi dla Nokii więcej niż jakikolwiek wcześniejszy telefon. Smartfon pokazał całemu światu, że można być innowacyjnym i "fajnym" nawet nie będąc iPhonem. Jednym z klocków budujących ową atrakcyjność ma być rewolucyjny aparat Lumii 920. Pozwoliliśmy sobie porównać go ze światową czołówką snmartfonów.

Do konkursu stanęły:

- iPhone 5 , czyli cesarz smartfonów

- HTC WP 8X , czyli największy konkurent Lumii w ramach tego samego systemu operacyjnego

- Samsung Galaxy SIII , najpopularniejszy telefon nie będący iPhonem

- Nokia Lumia 920 , pretendent do tytułu

Zgadza się. Spośród całej czwórki porównywalne są tylko dwa modele - HTC i Nokia. Choćby z tej racji, że oba są urządzeniami z najwyższej półki i działają w oparciu o ten sam system Windows Phone 8. Kiedy jednak chcemy utrwalić jakąś kluczową chwilę nie interesuje nas co na czym działa, tylko czy telefon zrobi dobre zdjęcie.

O warunkach...

Postanowiliśmy przeprowadzić nasze amatorskie porównanie fotografując w czterech naturalnych scenografiach. Jesiennym popołudniem, na powietrzu; tym samym popołudniem przy sztucznym oświetleniu - w kawiarence; oraz w pomieszczeniu, w którym nie włączono żadnego oświetlenia. Nie jest tam jednak zupełnie ciemno. Jedyne światło pochodzi jednak z korytarza. We wszystkich przypadkach fotografie stworzono z wyłączoną lampą błyskową, oraz w trybie automatycznym. To zresztą jedyna ingerencja w ustawienia, na jaką sobie pozwoliliśmy. Wyszliśmy z mniej lub bardziej słusznego założenia, że aparat powinien robić dobre zdjęcia także (lub przede wszystkim) w trybie automatycznym.

Poniższe zdjęcia dostępne są także w oryginalnej rozdzielczości. Wystarczy kliknąć, aby powiększyć . Zdjęcia podpisane są w lewym górnym rogu.

Nokia Lumia 920 kontra reszta świata... Start!

1. Zdjęcia na powietrzu, bez lampy błyskowej.

Wszystkie aparaty sobie poradziły. HTC i Samsung, tradycyjnie, odrobinę prześwietlone.

1.a. Zdjęcia na powietrzu w trybie automatycznym .

W ramach mrocznego żartu chyba, w trybie automatycznym HTC postanowił jeszcze odrobinkę doświetlić plan. Aby to osiągnąć, jako jedyny zwolnił lampę błyskową. Efekt wręcz porażający.

2. Zdjęcia w kawiarni bez lampy błyskowej.

Sztuczne oświetlenie z góry i prawej strony kadru, garstka naturalnego z lewej i aparaty zaczynają pokazywać na co je stać. Paradoksalnie, na pierwszy rzut oka najlepiej poradził sobie Samsung. Wrażenie utrzymuje się jednak do momentu powiększenia zdjęcia.

W rzeczywistości prawda leży gdzieś między nasyconym zdjęciem z iPhone 5 a chłodną fotografią z Lumii 920.

2.a. Zdjęcia w kawiarni w trybie automatycznym .

W trybie automatycznym Lumia pozostała prawie bez zmian, natomiast pierwszy plan na zdjęciu iPhone'a został doświetlony, kosztem drugiego.

Zdjęcie z HTC zrobione z lampą wygląda znacznie lepiej niż wersja bez. Problemem może byc tylko zbyt duże doświetlenie pierwszego planu.

Galaxy w trybie automatycznym rozczarowuje.

3. Zdjęcia w ciemności bez lampy błyskowej.

Klasyk sobotniej nocy, czyli zdjęcie grupowe bez flesza. Rozum podpowiada, że nic z tego nie powinno wyjść, a zdjęcia temu przeczą. W tak fatalnych warunkach optyka Lumii pokazuje na co ją stać. Z pozoru tylko iPhone poradził sobie niewiele gorzej. Po powiększeniu zdjęć wszystko staje się jednak jasne.

Problem polega na tym, że zwykle zdjęcie grupowe organizowane w sobotnią noc to nie tylko fotografowanie w ciemności, ale i obiektów ruchomych. Jak Lumia poradzi sobie w takich warunkach? Przekonamy się w trakcie testów telefonu.

3.a. Zdjęcia w ciemności w trybie automatycznym .

Zdjęcia w trybie automatycznym znów podpowiadają, że wygrał iPhone 5. Czy jednak na pewno?

4. Zdjęcia głębi w ciemność bez lampy błyskowej.

Kolejny sobotni klasyk. Fotografowanie wnętrza ciemnego pomieszczenia, stojąc na granicy światła jest niezwykle łatwe... tyle, że przynosi opłakane rezultaty.

Tym razem znów brawa należą się dwóm aparatom. Już ze wstępnej analizy wynika, że zdjęcie wykonane Lumią jest troszkę ciemniejsze niż w przypadku konkurenta, ale za to gładkie. Szum na fotografii uzyskanej z iPhone 5 jest natomiast zauważalny gołym okiem. I to jednak o niebo lepiej od efektów pracy HTC i Samsunga.

4.a. Zdjęcia głębi w ciemność w trybie automatycznym .

Dzięki lampie błyskowej wszystkie aparaty pozwoliły uzyskać znośny wynik. HTC nie zdążył jednak poprawnie zogniskować, a Samsung przepalił zdjęcie. Porównanie iPhone kontra Nokia Lumia 920 z pozoru kończy się wynikiem korzystnym dla produktu Apple... jeśli jednak odrobinę powiększyć zdjęcie okaże się, że prawdziwsze barwy zostały okupione sporym zaszumieniem obrazu.

Wnioski?

Podsumowanie chyba nie jest konieczne. W niemal kompletnej ciemności Lumia radzi sobie najlepiej ze wszystkich. Zdjęcia wykonane 920tką w słabym, ale naturalnym świetle są jednak odrobinę zbyt chłodne. Wyglądają, jakby ktoś dosypał do nich o szczyptę błękitu za dużo. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet w najsłabszych warunkach oświetleniowych Lumia radzi sobie świetnie a jedyną konkurencję stanowi dla niej iPhonem 5. I ten pojedynek z reguły jednak łatwo rozstrzygnąć przyglądając się szczegółom. Na zdjęciach wykonanych 920ką zwykle zauważyć można znacznie mniej szumów i mniejsze ziarno.

Ponadto - co ważne - nawet oglądane w dużym powiększeniu, zdjęcia uchwycone Lumią rzadko sprawiają wrażenie, że ich zrobienie to absolutny kres możliwości matrycy telefonu.

Gdyby jeszcze tylko 920ka miała matrycę wielkości 808ki... i dodatkowe 64GB na same zdjęcia...

dane dostarcza:

Więcej o: