CES 2014: Cudowna kariera drukarek 3D zaczyna się właśnie teraz. Powitajcie drukowanie słodyczy oraz przedmioty wydrukowane z papieru

Jedni mówią, że to nikomu niepotrzebne. Inni, że to przyszłe siedlisko piractwa i że nic dobrego z tego nie będzie. Jeszcze inni są zachwyceni możliwościami, jakie ta technologia otwiera przed ludźmi. Druk 3D - bo o niego chodzi - powoli przestaje być wykorzystywany wyłącznie przez wielkie firmy, a staje się coraz bardziej popularny wśród zwykłych konsumentów. I do tego coraz bardziej przystępny cenowo.

20 lat temu człowiek z telefonem komórkowym wzbudzał na ulicy ciekawość, a często też kiwano z politowaniem głową nad biedakiem, który musi męczyć się z "cegłą", czyli wielką i nieporęczną komórką. Dzisiaj takie reakcje budzi często rozmowa o druku 3D. Że to nieporęczne, nieprzydatne, że będzie wykorzystywane wyłącznie do piracenia już nie dóbr cyfrowych, a zwykłych fizycznych. To poważne obawy i gdy druk 3D będzie się upowszechniał trzeba będzie stawić im czoło. A że faktycznie drukarki 3D trafią w ciągu kilku najbliższych lat do naszych domów nie mam już wątpliwości.

Drukarka Replicator MiniDrukarka Replicator Mini Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

Na targach CES 2014 jest specjalna strefa poświęcona drukowi 3D. Demonstrowane są w niej drukarki, wydrukowane przedmioty, ale także serwisy dzięki którym można personalizować własne projekty, albo takie w których można kupić już gotowy do druku schemat.

Ceny w dół, liczba funkcji w górę

Głowa Yody znad pianinaGłowa Yody znad pianina Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

O tym, jak w ciągu ostatnich lat zmieniały się drukarki 3D nie mówi się zbyt wiele. Owszem, otrzymywały kolejne funkcje - np. łączność WiFi, podgląd stanu wydruku na ekranie smartfona, dochodziły też kolejne materiały które można wykorzystać w drukarkach 3D. Ale to wszystko wydawały się być mało istotne szczegóły. Tymczasem rozwój nastąpił ogromny. O skali niech świadczy fakt, że jeszcze kilka lat temu drukarka 3D kosztowała ok. 15 tysięcy dolarów. Teraz firma MakerBot zaprezentowała drukarkę do użytku domowego, która kosztuje 1375 dolarów. Ceny spadły więc ponad dziesięciokrotnie. Oczywiście do wyboru jest jeszcze model chiński, za 499 dolarów.

Drukowanie słodyczy

Cukierki z drukarki 3DCukierki z drukarki 3D Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

Na tegorocznym CES-ie zaprezentowano też drukarkę, która służy do drukowania słodkości. Czekolada i cukier są materiałami wykorzystywanymi do drukowania słodyczy, polew do tortów czy cukierków przez firmę 3D Systems. Jak to wygląda? Zobaczcie sami.

Zobacz wideo

Przedstawiciele firmy mówili mi, że w przyszłości na drukarkach 3D wydrukować będzie można np. makaron lub inną żywność, którą można sproszkować i w formie naboju umieścić w drukarce.

Drukarka 3D SystemsDrukarka 3D Systems Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

Produkty MakerBota wciąż w większości kupowane są przez firmy. Jakie? Na przykład NASA. Ale już pozostała 1/3 klientów to zwykli ludzie, którzy kupują drukarki do domów, przede wszystkim dla swoich dzieci.

Przedmioty wydrukowane... z papieru?

Drukarka 3D firmy Mcor Technologies, która drukuje z papieruDrukarka 3D firmy Mcor Technologies, która drukuje z papieru Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

Skoro w drukarkach 3D wykorzystywać można takie surowce, jak cukier, czekolada czy plastik, to dlaczego nie papier? Kto wie, może takie założenie stało u podstaw firmy Mcor Technologies. Jak wygląda drukowanie 3D z papieru? Potrzebna jest ryza tego ostatniego - może być dokładnie taka sama, jaką kupujemy do domowej drukarki. No i projekt przedmiotu, który chcemy stworzyć. Ten wysyłany jest do drukarki, która najpierw wykrawa w papierze kształty niezbędne do złożenia przedmiotu, następnie pokrywa każdy arkusz papieru cienką warstwą kleju i łączy je w całość. Jeśli ostateczny projekt ma być kolorowy, barwnik musi być nałożony na papier przed rozpoczęciem procesu drukowania.

Obudowa do smartfona wydrukowana z papieruObudowa do smartfona wydrukowana z papieru Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

Brzmi niewiarygodnie? Owszem. Czy to faktycznie drukowanie? Można się spierać. Ale naprawdę działa. W ten sposób powstają czy to obudowy na smartfony, miski albo sztuczne owoce. W dotyku taki produkt przypomina drewno. Musiałam sama przekonać się, czy to rzeczywiście papier, więc za zgodą przedstawiciela firmy zdarłam jedną z warstw wydrukowanego banana.

Banan wydrukowany z papieruBanan wydrukowany z papieru Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

Moje wątpliwości budziła jeszcze trwałość papierowych przedmiotów. Czy jeśli wydrukuję w ten sposób miskę, to rozpadnie się ona gdy tylko naleję do niej wody? Teoretycznie tak, ale w praktyce taki produkt można pokryć wodoodpornym klejem. I wówczas może służyć tak dobrze, jak plastikowy czy porcelanowy.

Drukarka 3D wykorzystująca papier ma jednak też wadę. I to sporą. Obecna wersja kosztuje aż 47 tysięcy dolarów. Przedstawiciele Mcor Technologies zwracali uwagę na fakt, że jest to ekonomiczne rozwiązanie w perspektywie czasu i podkreślali, że papier jest dużo tańszy niż plastik, który trzeba dokupować do innych drukarek 3D.

Pokolenie twórców

Co można wydrukować na drukarce 3DCo można wydrukować na drukarce 3D Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

W co bawiliście się jako dzieci? Składaliście modele, budowaliście statki, układaliście puzzle, a może graliście w Minecrafta? To wszystko są twórcze czynności. Bardzo możliwe, że dzieci za kilka lat będą bawić się w drukowanie rzeczywistości. Domek dla lalek albo budka dla ptaków jeszcze nigdy nie były tak łatwe do zbudowania. Przedstawiciel MakerBota opowiadał mi, że sam prowadzi zajęcia z dziećmi w wieku szkolnym (10-16 lat). Zajęcia, polegające oczywiście między innymi na wykorzystywaniu drukarki 3D. Jego podopieczni postanowili zbudować łódź podwodną. I wszystkie jej elementy drukują w 3D. Ponoć są to dzieci z nie najlepszym zapleczem społecznym, czasem opuszczają zajęcia w szkole, ale zawsze pojawiają się na lekcjach drukowania.

Chris Anderson, były redaktor naczelny czasopisma "Wired" na zeszłorocznej konferencji E-nnovation stwierdził, że właśnie teraz jest najlepszy czas na to, żeby kupować dzieciom drukarkę 3D. W ten sposób zaznajomią się doskonale z jego obsługą i będą gotowe na czasy, w których znajomość tego urządzenia będzie wymagana tak, jak teraz obsługa komputera.

Cukierki z drukarki 3DCukierki z drukarki 3D Fot. Joanna Sosnowska Fot. Joanna Sosnowska

A jak smakują słodycze wydrukowane na drukarce 3D, zapytacie? Przypominają trochę cukierki piankowe, a słodycz jest wyraźnie odczuwalna. I są całkiem niezłe.

Więcej o: