Spiders Web: Smartfony za złotówkę - już nie tylko Nokie

Powoli lecz systematycznie, polscy operatorzy wprowadzają do swoich ofert kolejne modele tanich smartfonów. Za złotówkę można dziś kupić już nie tylko proste Nokie z Symbianem, ale i niedrogie smartfony z Androidem albo bada.

Przytłaczająca większość komórek (w Polsce prawdopodobnie od 80 do 90%) sprzedaje się w sieciach operatorów . Najwięcej chętnych jest na modele za 1 zł lub niewiele droższe (do 100 zł). Technologiczna blogosfera żyje kolejnymi premierami Apple , HTC i RIM (producent BlackBerry), ale zwykli użytkownicy komórek wybierają przede wszystkim to, co najtańsze. Do niedawna smartfony za złotówkę była w stanie zaoferować jedynie Nokia . Samsung i LG kusiły modelami wyposażonymi w ekrany dotykowe, ale nie pozwalającymi na instalowanie własnych aplikacji (Avila, Cookie, itd.) albo bardzo drogimi smartfonami z najwyższej półki (linia Samsung Omnia). Powoli jednak się to zmienia.

Jest wybór - niezależnie od operatora

Przejrzeliśmy oferty polskich operatorów komórkowych. Szukaliśmy w nich tanich smartfonów. Tanich, czyli nie droższych niż 100 zł w przypadku podpisania dwuletniej umowy z abonamentem nie wyższym niż 70 zł. To opcja wybierana przez większość klientów. Oczywiście, im wyższy abonament, tym tańsze telefony. Tyle, że Polacy niechętnie decydują się na wysokie taryfy, nawet jeśli oznacza to większy rabat na komórkę ( co swoją drogą ma zwykle solidne uzasadnienie ekonomiczne ). Średni przychód z klienta spada niemal co kwartał - większość abonentów nie chce płacić trzycyfrowych rachunków.

Co oferują za złotówkę (albo trochę więcej) przeciętnym abonentom nasi operatorzy? Jeśli pominąć zabytkowe modele o bardzo ograniczonej dostępności, do wyboru jest dokładnie siedem urządzeń . W tym: cztery Nokie (5228, 5230, 5630 XpressMusic i C5), dwa Samsungi (Wave 533 oraz Galaxy i5700) i jeden LG (GT540 Swift). Czyli - cztery urządzenia z Symbianem, dwa z Androidem i jedno z bada .

Samsung Wave S8500Samsung Wave S8500 Fot. Samsung

Inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu, nie ma dziś operatora, który w tym segmencie cenowym oferowałby tylko Nokie. Dwa modele dostępne we wszystkich czterech dużych sieciach to Nokia 5230 i LG GT540 Swift. Nokię C5 można kupić za mniej niż 100 zł w Orange, Erze i Play, a 5630 XM - w tych dwóch ostatnich.

Jeszcze więcej Androida i bada

A to dopiero początek. Do ofert operatorów nie trafiły jeszcze masowo nowe, tanie modele smartfonów z systemami Android i bada.

Samsung przygotował na sezon zimowy dwa niedrogie smartfony - to Galaxy 5 i5500 oraz Wave 533 . Pierwszy z nich korzysta z Androida i to w całkiem aktualnej wersji (2.1). Poza tym, jest bardzo przyzwoicie wyposażony w interfejsy komunikacyjne (3G z HSPA, WiFi) i w dość wydajny procesor (600 Mhz). Są też dwa minusy: ekran o przekątnej 2,8 cala i małej rozdzielczości (320 x 240 pikseli) oraz bardzo przeciętny aparat (2 mpix, bez flesza i autofokusa).

Druga nowość, Wave 533 to slider z klawiaturą QWERTY. Oczywiście, ekran jest dotykowy (przekątna 3,2 cala, rozdzielczość 240 x 400 pikseli), a całością zawiaduje system Samsung bada. Zabrakło obsługi 3G, ale Koreańczycy nie zapomnieli o WiFi, GPS, a nawet Bluetooth w najnowszej wersji 3.0. Aparat - 3,2 mpix, bez flesza i autofokusa.

Lada chwila w sklepach pojawi się LG Swift One (na zachodzie znany jako Optimus One) z najnowszą wersją Androida (2.2) pod maską. 3G, WiFi, GPS, a do tego ekran o przekątnej 3,2 cala (rozdzielczość 320 x 480 pikseli), 3-megapikselowy aparat i bardzo solidna bateria (1500 mAh).

Wszystkie trzy modele już trafiły albo niedługo trafią do promocji polskich operatorów . Na razie mają status nowości, więc trudno je kupić za złotówkę, ale ich ceny powinny wyraźnie spaść w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy.

Co na to Nokia?

Nokia N8Nokia N8 Nokia N8

Podczas tegorocznego Nokia World Finowie nie pokazali żadnego nowego modelu, który mógłby konkurować z najtańszymi smartfonami koreańskich producentów. C7, C8, N8 i E7 to zupełnie inna półka (ta pierwsza kosztuje w sklepie Nokii 1700 zł, pozostałe będą jeszcze droższe), a C3 Touch and Type nie korzysta z Symbiana, tylko z oprogramowania S40. Nie znaczy to jednak, że Nokia nie ma czym zastąpić starzejącej się 5230.

Nowość nazywa się 5250 i została zaprezentowana pod koniec sierpnia. To najtańszy smartfon w historii firmy - sugerowana cena detaliczna wynosi 115 euro (bez VAT), czyli o 35 euro mniej niż w momencie swojej premiery kosztowała 5230. Już teraz można kupić ją w sklepie internetowym za ok. 500 zł. 5250 nie ma przesadnie imponującego wyposażenia . Ekran 2,8", aparat 2 mpix, Symbian^1, a do tego brak GPS, WiFi oraz 3G. Mimo wszystko, to może być prawdziwy hit sezonu gwiazdkowego. Nieco lepiej wyposażona (większy ekran), ale równie tania 5228 też będzie z pewnością sprzedawała się dobrze.

Nokia po raz kolejny udowodniła, że potrafi zejść z ceną niżej niż jakikolwiek inny producent smartfonów . To kiepska wiadomość dla udziałowców firmy , ale dobra dla klientów.

Wielcy nieobecni

LG Swift z systemem Windows Phone 7LG Swift z systemem Windows Phone 7 Fot. LG

Rynek tanich smartfonów konsekwentnie ignoruje Apple. Biorąc pod uwagę rewelacyjne wyniki sprzedaży iPhone 4 nie powinniśmy w najbliższym czasie spodziewać się dużo tańszego modelu "nano". Mimo afery z anteną i bardzo wysokich cen , nowy model iPhone sprzedawał się tak dobrze, że Apple nie był w stanie nadążyć z produkcją . Braki występowały nie tylko u polskich operatorów.

Również HTC nie ma nic do zaoferowania w najniższym segmencie rynku . Stosunkowo tanie modele Tattoo i Wildfire nie były zbyt udane i nie cieszyły się przesadną popularnością. Do Europy trafi niedługo HTC Gratia (Android 2.2, ekran 3,2", procesor 600MHz, komplet interfejsów bezprzewodowych), ale na pewno nie zobaczymy go w ofertach za złotówkę razem z abonamentem do 70 zł. Możliwe, że w ramach wyprzedaży trafi do nich za kilka miesięcy Wildfire.

Trzeci producent smartfonów na świecie, RIM, niezmiennie proponuje za ok. 900 zł bez dopłat operatorów podstawowy model 8520. Możemy oczekiwać jego następcy w najbliższym czasie (8520 ma już ponad półtora roku), ale nie powinniśmy spodziewać się znaczących obniżek.

Nic nie wskazuje też na to, by do walki o najniższy segment rynku smartfonów włączyły się Motorola i Sony Ericsson. Urządzenia z nowym systemem Microsoftu, Windows Phone 7 , również nieprędko trafią do promocji za złotówkę .

Michał Młynarczyk

Przeczytaj także:

Więcej o: