Idą zmiany w Presspublice

Dziś wspólnicy Presspubliki wydającej dziennik ?Rzeczpospolita? zmienią skład władz spółki. Według naszych informacji wymienionych zostanie nawet trzech spośród czterech członków zarządu spółki

Udziały w spółce Presspublica wydającej poza "Rzeczpospolitą" także "Parkiet" oraz "Życie Warszawy" mają dwie firmy - należące do skarbu państwa Przedsiębiorstwo Wydawnicze "Rzeczpospolita" (49 proc.) oraz brytyjski fundusz Mecom kontrolowany przez Davida Montgomery'ego (51 proc.). Ich przedstawiciele spotkają się na walnym zgromadzeniu wspólników o godz. 14.

Jak już pisaliśmy, skarb państwa chce odwołać z rady nadzorczej Presspubliki Andrzeja Liberadzkiego i Krzysztofa Wąsowskiego. W zamian powoła Jana Skórzyńskiego, byłego wicenaczelnego "Rzeczpospolitej" i jej wieloletniego publicystę. Skórzyński pożegnał się z gazetą rok temu. Zwolnił go Paweł Lisicki, naczelny "Rzeczpospolitej", tłumacząc to "zmianą organizacyjną". Swoich przedstawicieli w radzie wymieni również Mecom.

Natomiast z zarządu mają odejść Tomasz Jakubiak, Mariusz Pawlak oraz - według naszych najnowszych informacji - także Piotr Frątczak, odpowiedzialny m.in. za finanse Presspubliki. Kto miałby ich zastąpić? Według naszych źródeł na miejsca Jakubiaka i Pawlaka zostaną powołani Janusz Reiter (były ambasador Polski w Waszyngtonie) oraz Artur Sierant (wydawca "Parkietu"). Z kolei za finanse spółki będzie odpowiadał kandydat Mecomu, którego nazwiska nie udało nam się poznać. - To osoba z zewnątrz. O ile wiem, wcześniej pracowała m.in. w Nokii - mówi nasze anonimowe źródło.

To będzie przełomowy rok dla wydawcy "Rzeczpospolitej", bo do pozbycia się swoich udziałów w tytule szykuje się państwo. W grudniu minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział powołanie doradcy prywatyzacyjnego dla państwowego udziałowca wydawnictwa, czyli PW Rzeczpospolita. Oznacza to powrót do planów prywatyzacji gazety, które po raz ostatni były przygotowywane pięć lat temu, gdy współwłaścicielem "Rzeczpospolitej" był norweski koncern Orkla. Zaoferował on rządowi Millera zakup pozostałych udziałów w Presspublice. Oprócz samej Orkli miałaby je kupić także spółka Rzepa Holding (16,33 proc.) należąca do czterech osób z kierownictwa redakcji "Rzeczpospolitej" i czterech członków zarządu Presspubliki. Po zakupie udziałów od PW Rzeczpospolita grono udziałowców Rzepy Holding miało poszerzyć się o pozostałych pracowników redakcji. Jednak rząd nigdy nie odpowiedział na tę propozycję.