Roboty przyszłości

Od zawsze fascynowały ludzkość, a słowo je określające wywodzące się od sztuki czeskiego pisarza, Karela Eapeka, na stałe weszło w kanon słownika wielu państw. Coraz częściej też roboty widać w codziennym życiu.

O tym jak ciekawe to maszyny dowodzi serwis Reuters.com , który opublikował film, na którym możemy zobaczyć osiągnięcia inżynierów w dziedzinie robotyki z 200 roku.

Większość projektów pochodzi oczywiście z Japonii, a jednym z ciekawszych jest na pewno model ludzkiej twarzy, której zaawansowana mimika reaguje na słowa, odzwierciedlając chociażby przerażenie (wyraz "bomba") czy zadowolenie (wyraz "sushi"). Dzięki olbrzymiej bazie słów robot potrafi również dopasowywać niektóre frazy do innych, kojarząc chociażby wyraz "Bush" z wyrazem "prezydent", czy też skojarzyć słowo "wojna" z "Irakiem".

Kolejnym ciekawym projektem była "kopia" profesora Hiroshiego Ishiguro. Jego brat bliźniak wygląda zupełnie jak on, a jego zaawansowana mimika twarzy, a także skomplikowany system symulujący oddychanie powoduje, iż projekt jest wyjątkowo realistyczny - do włosów androida użyto włosów profesora Ishiguro.

Następnym niezwykle interesującym konceptem jest robot-dziecko, który zachowuje się niczym niemowlak, wydaje podobne dźwięki, potrafi nawet chodzić (oczywiście, jak na swój wiek, dość niezgrabnie). Celem twórców jest jak najdokładniejsza kopia prawdziwego dziecka.

Ostatnim z zaprezentowanym projektów są wirtualne zwierzaki, czyli jak najwierniej odwzorowani czworonożni (lub dwunożni, gdyż mamy też możliwość obejrzenia robota - kurczaka) przyjaciele, wprost idealni dla dzieci z chociażby uczuleniem na kocią sierść.