Konflikt w Gruzji zagraża stacji kosmicznej

Konsekwencje konfliktu w Gruzji mogą zagrozić Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) - podaje najnowszy New Scientist.

W związku z tym, że amerykańskie wahadłowce w 2010 roku zostaną wycofane z użytku, a ich następcy nie będą gotowi do 2015, NASA będzie musiała polegać na rosyjskich Sojuzach, by móc transportować astronautów na stację ISS. Ale napięcia pomiędzy USA i Rosją w sprawie Gruzji mogą realnie zagrozić tej umowie - możemy przeczytać w New Scientist .

NASA ma podpisaną umowę na loty statkami Sojuz jedynie do 2011 roku. Rosja utrzymuje, że potrzebuje 3 lat, by zbudować nowe statki Sojuz, a więc NASA musi zacząć negocjacje dotyczące nowych statków już teraz, by uniknąć kryzysu transportowego w 2012 roku. Nowe przedłużenie umowy musi być ratyfikowane przez Kongres jako sprawa najwyższej wagi - mówi szef NASA Mike Griffin.

Jednak sytuacja w Gruzji sprawia, że Kongres jest raczej niechętny przegłosowaniu umowy z Rosjanami, pozostawiając tym samym NASA na lodzie.

" Nie ma innych realnych alternatyw" - dodaje John Logsdon, ekspert ds. polityki kosmicznej z George Washington University w Waszyngtonie. Jedyną inną opcją jest dostosowanie pojazdu ATV Europejskiej Agencji Kosmicznej, by mogła przewozić pasażerów, ale zajmie to przynajmniej 6-7 lat, zanim zmodyfikowane statki będą gotowe do lotu.