Nanorurki dadzą nam dostęp do mózgu

Naukowcy znaleźli nowe zastosowanie dla nanorurek węglowych. Za ich pomocą zamierzają badać mózg - podaje Rzeczpospolita.

Pokryte węglowymi nanorurkami elektrody przyczynią się do poprawienia możliwości obserwowania procesów, jakie zachodzą w mózgu. Amerykańscy badacze umieszczali elektrody w korze mózgowej uśpionych szczurów oraz w mózgu rozbudzonych małp makaków.

Rezultaty pokrycia elektrod nanorurkami węglowymi przez naukowców z Teksasu okazały się spektakularne. Tak spreparowane elektrody są tysiąc razy bardziej efektywne.

Ich skuteczność wzrosła tak dalece, że jakość informacji dostarczanych przez elektrody nowej generacji można przyrównać do przejścia od czarno-białego obrazu telewizyjnego do obrazu kolorowego, wysokiej rozdzielczości, na dużym ekranie - powiedział prof. Edward Keefer, szef zespołu badawczego.

Stało się tak, ponieważ nanorurki poprawiły połączenie między elektrodami a stymulowaną strefą mózgu. Węglowe nanorurki odznaczają się dobrą biokompatybilnością z neuronami, czyli komórkami nerwowymi - możemy przeczytać w Rzeczpospolitej.

Nanorurki spowodują w XXI wieku nie mniejszy przewrót w technologii niż plastik w wieku XX - przewiduje Rzeczpospolita. Już są duże sukcesy w ich zastosowaniu. Wykorzystując zdolności nanorurek do emisji elektronów, przy niskim napięciu, zbudowano kolorowe płaskie wyświetlacze graficzne. Stosując je w mikroskopie atomowym, dziesięciokrotnie zwiększono jego rozdzielczość, dzięki temu można obserwować białka i DNA. Trwają też eksperymenty z przechowywaniem w nanorurkach takich pierwiastków jak lit, dzięki czemu możliwe jest budowanie akumulatorów o bardzo długim czasie działania - czytam w Rzeczpospolitej.