Fabryki chmur w walce z globalnym ociepleniem

Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu pracują nad bezzałogowymi statkami, które wypłyną na oceany, aby z wody morskiej wyprodukować minichmury.- podaje Polska. Ma to pomóc w odbijaniu ciepła słonecznego i walce z globalnym ociepleniem.

W gazecie czytamy, że pomysł ten będzie można zastosować lokalnie, np. do ochłodzenia niektórych obszarów Arktyki.

- Działanie statków będzie można wzmacniać i osłabiać, albo w ogóle je wyłączyć w razie nieprzewidzianych skutków - mówi Stephen Salter, autor artykułu, opublikowanego w Philosophical Transactions.

Statki będą napędzane rotorami, czyli wysokimi, obracającymi się kominami, które z jednej strony zastępują żagle, z drugiej zaś będą wystrzeliwać w niebo mikronowe kropelki przefiltrowanej wody morskiej. Powstała w ten sposób chmurka ma wzmacniać większe chmury w odbijaniu światła słonecznego.

Według niektórych naukowców wzmocnienie chmur mogłoby zneutralizować wzrost emisji dwutlenku węgla. Redukcja ciepła o 3,7 watów ciepła na metr kwadratowy pomogła by nam ustabilizować globalną temperaturę do 2050 roku.

300 tonowe statki będą sterowane z centrum kontroli. Ich koszt będzie wynosił od 1 do 2 milionów funtów.