Chodzące hotspoty: pomysł na zasięg WiFi

Amerykańska spółka TapRoot Systems chce zarabiać na dosyć 'karkołomnym' przedsięwzięciu. Firma zaoferowała usługę Walkinghotspot zmieniającą telefon 3G z WiFi w ruchomy punkt dostępowy, zapewniający jednoczesny dostęp do internetu kilku użytkownikom.

Spółka opracowała specjalne oprogramowanie do smartfonów (Symbian S60 lub Windows Mobile) wyposażonych w moduł WLAN, dzięki któremu telefony te mogą pracować jako "routery". Do jednego telefonu poprzez WiFi może podłączyć się do sieci maksymalnie 5 komputerów. TapRoot Systems swoje rozwiązanie udostępnia testowo i promuje w mediach już od 5 miesięcy, ale dopiero w tym tygodniu zdecydowała się na uruchomienie w pełni komercyjnej usługi.

Na rynku dostępne są również inne aplikacje dla smartfonów obsługujące współdzielenie połączenia internetowego przez WiFi. Atutem TapRoot ma być jednakże większa kompleksowość usługi. Wszyscy użytkownicy łączący się z 'telefonicznym hotspotem' autoryzują się poprzez serwery Walkinghotspot, co zwiększa możliwości w zakresie zarządzania usługą. TapRoot Systems spodziewała się, że właśnie dzięki temu zainteresuje swoją ofertą operatorów komórkowych, którzy mogliby oferować telefony z preinstalowaną aplikacją jej autorstwa wraz ze specjalnymi ryczałtowymi planami taryfowymi. Jak na razie spółka nie zdobyła umowy z żadną siecią. Zarząd firmy zapewnia jednak, że odzew ze strony kilku tysięcy testerów usługi był bardzo pozytywny.

Computerworld