Open Source w Australijskich OLPC

Premier Australii, Kevin Rudd, chce, aby tamtejsze tanie laptopy, przeznaczone dla szkół pracowały na oprogramowaniu Open Source.

Plan informatyzacji szkół ma kosztować 56 milionów dolarów i zakłada, że tzw OLPC (One Laptop per Child), czyli tanie komputery przenośne, które mają służyć głównie do edukacji, będą pracować na oprogramowaniu Open-Sorurce'owym. Według serwisu slashdot.com , Premier Rudd nie ma tu na myśli jedynie systemu operacyjnego, takiego jak Linuks, ale także inne aplikacje: Gimp do edycji obrazu, Open Office, czy Firefox.

"Nowa Południowa Wali już sprawę przemyślała. Sądzę, że pozostałe prowincje pójdą w ślad za nią" - powiedział Rudd