FBI organizowało handel danymi

DarkMarket.ws, serwis, na którym handlowano danymi klientów banków, hasłami, kodami dostępów, numerami kart kredytowych zostało założone przez FBI - podaje Piotr Waglowski na swoim blogu.

Serwis, na którym ludzie czerpiący korzyści z phishingu mogli kontaktować się między sobą, działał nieprzerwanie przez dwa lata, czytamy na prawo.vagla.pl . Administratorem strony miał być agent FBI o polsko brzmiącym nazwisku Keith Mularski, który działał pod pseudonimem Master Splynter.

Piotr Waglowski, który jest jednym z najbardziej znanych w sieci prawników, stwierdza, że sam fakt założenia tego typu serwisu przez organy ścigania nie powinien dziwić, bo instytucje z sektora finansowego szczególnie narażone są na cyberprzestępczość; dlatego powołują one nieformalne zespoły osób zajmujących się bezpieczeństwem, a te zespoły oczywiście współpracują z organami ścigania. Tak jest na całym świecie - również w Polsce. Tylko, że teraz okazało się, że jedno z bardziej liczących się for internetowych, na którym handlowano "skradzionymi danymi", było w pewien sposób kontrolowane przez agendę FBI - the Cyber Initiative and Resource Fusion Unit.

Waglowski zaznacza, że tam, gdzie pojawiają się tego typu prowokacje istnieje niebezpieczeństwo nadużyć ze strony władzy, tym bardziej, że prowokacje te są organizowane przez ludzi dobrze poinformowanych, mających nieformalne relacje z sektorem gospodarczo-technologicznym, a którzy sami wyjęci są spod systemów kontroli społecznej.