Gigantyczne czarne dziury

Nowe obserwacje dokonane przez superdokładne teleskopy na Hawajach sugerują, że czarne dziury były bardzo powszechne nawet we wczesnym Wszechświecie, kiedy galaktyki dopiero się formowały. Astronomowie znaleźli dwie bardzo różniące się galaktyki w odległym Wszechświecie, obie posiadające gigantyczne czarne dziury w samym centrum - podaje serwis spacefellowship.com.

To najnowsze zaskakujące odkrycie naukowców.

- Nowe obrazy ujawniają dwie galaktyki, gdzie powinna być tylko jedna - powiedział profesor Rob Ivison z Science and Technology Facilities Council brytyjskiego Astronomy Technology Centre w Edynburgu. - Obie te galaktyki zawierają czarne dziury ogromnych rozmiarów. Konsekwencje są niepokojące: jak wiele innych gigantycznych czarnych dziur może być niezauważane przez nas w odległym Wszechświecie?

Z powodu ograniczonej prędkości światła, widzimy dwie galaktyki, w chwili gdy zderzyły się ze sobą w odległej przeszłości, ok. 2 miliardy lat po Big Bangu. Czarne dziury mają tendencję do rozrastania się do formy jednej monstrualnie wielkiej czarnej dziury.

- Kluczem do odkrycia była doskonała rozdzielczość teleskopów z Submillimeter Array - powiedział Steve Willner z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.