NASA ujawniła szczegóły katastrofy promu Columbia

Po 5 latach badań inżynierowie NASA ujawniają szczegóły katastrofy promu Columbia - podaje Dziennik.

1 lutego 2003 roku wracający na Ziemię wahadłowiec Columbia eksplodował w atmosferze, zabijając jednocześnie całą załogę. Szybko ustalono, że uszkodzone przy starcie skrzydło promu Columbia podczas powrotu rozgrzało się do ogromnej temperatury. I to było bezpośrednią przyczyną eksplozji - informuje Dziennik.

Raport NASA

W opublikowanym właśnie 400-stronicowym raporcie NASA zawarto jednak więcej informacji na temat tego, co działo się na pokładzie podczas przygotowania do lądowania - czytamy w Dzienniku

Okazuje się, że usterka była całkowitym zaskoczeniem dla załogi. Wszystko potoczyło się bardzo szybko, ale astronauci do ostatniej chwili próbowali odzyskać panowanie nad statkiem. Załoga straciła przytomność jeszcze przed samą eksplozją, gdy rozhermetyzowała się kabina.