RIM: nowoczesne smartfony dojrzewają u klienta

Zdaniem Jima Balsillie, wiceprezesa dostarczającej urządzenia BlackBerry firmy Research in Motion (RIM), użytkownicy nowoczesnych smartfonów muszą się przyzwyczaić do niedojrzałego oprogramowania.

Podczas produkcji złożonych telefonów przenośnych stanowi ono element "nowej rzeczywistości" - powiedział Balsillie w wywiadzie dla dziennika "Wall Street Journal" zapytany o problemy z najnowszym modelem Storm. Gdy zaplanowana na październik premiera nowego urządzenia musiała zostać odwołana, koncernowi o włos udało się zdążyć z wprowadzeniem go na rynek w tzw. Czarny Piątek (Black Friday), czyli jeden z najbardziej dochodowych dni w ciągu roku w USA. Mimo trudnego debiutu w pierwszym miesiącu sprzedano około 500 tysięcy smartfonów, a każdego tygodnia produkowanych jest kolejne 250 tysięcy urządzeń.

Pod koniec ubiegłego roku pierwszy dotykowy model aparatu BlackBerry o nazwie Storm bynajmniej nie wywołał zachwytu u klientów. Wskutek zastosowania wadliwego (prawdopodobnie nieukończonego) oprogramowania RIM rozczarował nawet najzagorzalszych fanów urządzeń BlackBerry. Wydana jeszcze w grudniu pierwsza poprawka firmware'u wyeliminowała najpoważniejsze błędy, ale w przygotowaniu jest już następna aktualizacja. Ma ona poprawić stabilność systemu operacyjnego, usprawnić pracę przeglądarki oraz skrócić czas reakcji aparatu.