Bank BNP Paribas rozlicza opcje na kartach graficznych NVIDIA

Procesory graficzne (GPU) do niedawna wykorzystywane były tylko do generowania obrazów 3D na ekranie komputerów. Jednak po wprowadzeniu przez NVIDIA technologii CUDA, moc GPU można wykorzystać w praktycznie dowolny sposób. Bank francuski BNP Paribas ogłosił właśnie, że zamierza zbudować swoje centra informatyczne na architekturze obliczeniowej opierającej się na procesorach graficznych.

Wprowadzenie tej architektury znacząco usprawni i przyspieszy obliczenia związane z kluczowymi symulacjami finansowymi; dodatkowo pozwoli zmniejszać zużycie energii elektrycznej. Potężna porcja obliczeń rzędu jednego TeraFlopa (czyli biliona operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę) dokonywanych przez aplikację zarządzającą udziałami i opcjami - Global Equities and Commodity Derivatives (GECD) - została powierzona platformie opartej na GPU. Nowy sprzęt Paribas to dwa serwery NVIDIA Tesla S1070 pobierające 2kW, o wydajności porównywalnej do klastra zbudowanego z ponad 500 tradycyjnych procesorów.

- Jesteśmy niezmiernie zadowoleni z uzyskanej wydajności, która znacznie przekroczyła nasze oczekiwania. W niedalekiej przyszłości, mamy nadzieję przekierować jeszcze więcej obliczeń na architekturę GPU - powiedział Stéphane Tyc, szef działu Obliczeniowego Udziałów i Opcji Materiałowych w BNP Paribas.

Czytaj więcej o NVIDIA CUDA

Takie przeorganizowanie struktury IT przyniosło ogromne korzyści:

1. Oszczędność poboru mocy aż do 90 proc.

2. Skrócenie średniego czasu odpowiedzi aż do 15 proc.

3. Lepsza prognostyka szacunku cen operacji bankowych

4. Znaczące obniżenie całkowitych kosztów operacyjnych

5. Istotne obniżenie wpływu na środowisko naturalne.

- Na przykładzie BNP Paribas CIB jasno widać, że Tesla może być cudownym rozwiązaniem wszystkich tych problemów, łącząc w sobie zwiększoną wydajność przetwarzania danych ze zredukowanymi kosztami operacyjnymi i otoczenia - dodał Andy Keane, główny dyrektor działu GPU Computing w NVIDIA.

nVidia Tesla GPU przyspiesza poszukiwania ropy i gazu

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl >>