Inteligentne sieci energetyczne nie są zabezpieczone przed atakami hakerów

Wprowadzenie inteligentnych sieci energetycznych powinno być opóźnione, dopóki nie zostanie usunięta ich wrażliwość na ataki hakerów. Testy zabezpieczeń pokazują, że atak może spowodować poważną awarię - twierdzi Cnet News.

Pomysł na inteligentne sieci energetyczne polega tym, aby zwiększyć ilość czujników, mierzących zużycie energii. Dzięki tej wiedzy można by poprawić wydajność i niezawodność systemu dystrybucji energii. Pierwszy krok w tą stronę zrobił gigant z Mountain View uruchamiając serwis Google Power Meter . Inicjatywa Google to jednak dopiero początek, lub czubek góry lodowej.

Amerykański Departament Energii chce zainwestować 4,5 mld dolarów w rozwój technologii inteligentnych sieci energetycznych, w ramach rządowego pakietu antykryzysowego. W milionach domów w USA instalowane są inteligentne czujniki zużycia energii - podaje Cnet News . - Technologia nie jest jednak dopracowana. Według raportu CNN pewne typy mierników oraz inne części sieci mogą być podatne na hakerskie ataki. IOActive, firma zajmująca się bezpieczeństwem, szacuje, że haker dysponujący 500 dolarami na sprzęt i wyposażenie, oraz odpowiednią wiedzą z zakresu elektroniki i oprogramowania może przejąć kontrolę nad inteligentną siecią energetyczną w takim zakresie, że będzie w stanie manipulować przepływem energii do domów i firm.

Śledź temat na bieżąco na technologie.gazeta.pl