Czy jest sposób na złamanie hegemonii iPada? Tak, ale tylko w Europie

W USA niepodzielnie panuje iPad i niewiele jest to w stanie zmienić, w Europie jednak, jak twierdzą eksperci z firmy Forrester, inne marki nadal mają szansę. Muszą tylko zacząć obniżać ceny.

Eksperci z Forrester zaznaczyli, że w całej Europie Apple posiada zaledwie 52 sklepy. W USA natomiast są to aż 238 punkty sprzedaży. Ponoć daje to szansę na zdobycie popularności w Europie innym markom.

Takim firmom jak Samsung, czy Acer brakuje jednak, według Forrestera, wydajnej dystrybucji i pokaźnej skali produkcji. Olbrzymie wolumeny, które na rynek wprowadza Apple pozwalają mu utrzymać relatywnie niską cenę swoich tabletów. Współzawodniczenie z Applem na europejskim rynku wymagać będzie od rozdrobnionych konkurentów także zmiany podejścia. Dotychczasowe, jak twierdzą analitycy, po prostu się nie sprawdza.

Sarah Rotman Epps z firmy Forester twierdzi, że kluczem do sukcesu jest postawienie na lokalizację, dobre punkty sprzedaży i niższe ceny.

A jest o co walczyć. Według badań Forrestera, które przeprowadzili na populacji dorosłych konsumentów, nie więcej niż 7% z ankietowanych posiada tablet, natomiast aż 10 do 14% planuje kupić taki sprzęt w przyszłości. To bardzo dużo pieniędzy i spory udział w rynku do zdobycia. Szacuje się natomiast, że do końca roku iPad będzie stanowił aż 70% wszystkich sprzedanych tabletów.

Więcej o: