Rynek tabletów zagrożony? Samsung stworzył nową kategorię urządzeń: phablety

Tak, komuś w końcu udało się zagrozić tabletom. Phablety (albo jak kto woli - fablety) przejmują uwagę, pożądanie oraz pieniądze konsumentów.

Phablet to smartfon o przekątnej ekranu powyżej 5". Pierwszym takim urządzeniem był Galaxy Note, wprowadzony na rynek przez Samsunga w 2011 roku. Wówczas Note wydawał się gigantyczny, dziś każdy szanujący się producent posiada w swoim portfolio co najmniej jedno urządzenie typu phablet. No, niechlubnym wyjątkiem wciąż jest Apple, ale plotki głoszą, że we wrześniu koncern ma w końcu zaprezentować iPhone'a z dużym ekranem.

Sprzedaż tabletów wyhamowuje

iPad AiriPad Air Fot. Apple Fot. Apple

Niewiele tabletów sprzedaje się od samego początku tak dobrze, jak iPad. Dlatego to właśnie u Apple'a łatwo wyczytać, że sprzedaż trochę się zmniejsza. Ostatni kwartał koncernu był pod względem finansowym znakomity - ale to nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem. Zysk netto wyniósł 10,22 mld dolarów, a przychody 45,6 mld dolarów. Dynamika sprzedaży iPhone'a wciąż się utrzymuje i Apple sprzeda aż 43,7 mln sztuk tych smartfonów. Należy za to zwrócić uwagę na spadek udziału w rynku, jaki zanotował iPad - 16% w skali rok do roku.

Zmiana jest znacząca i ważna - w końcu to do Apple'a należy największy udział w rynku tabletów.

iPad Air Fot. Gartner

Takie wyniki potwierdzają wcześniejsze przewidywania analityków. Firma IDC jeszcze w grudniu ubiegłego roku opublikowała raport z którego wynikało, że sprzedaż tabletów, choć stabilna, to z roku na rok będzie zwalniać.

I nie ma się temu co dziwić.

Phablety wypierają mniejsze tablety

HTC One MaxHTC One Max fot. HTC fot. HTC

Powyższe twierdzenie na razie jest trochę na wyrost. Ale w ciągu najbliższych lat zapewne tak właśnie się stanie. Analitycy IDC przewidują, że zmniejszyć może się zwłaszcza sprzedaż tabletów wyposażonych w ekrany o przekątnej 7-8".

Konsumenci w niektórych krajach już teraz wybierają raczej smartfon z dużym ekranem, niż niewielki tablet. Z tego powodu obniżyliśmy naszą długoterminową prognozę sprzedaży - czytamy w raporcie IDC.

Firma analityczna Canalys stwierdziła z kolei, że w trzecim kwartale 2013 roku phablety stanowiły już 22% wszystkich sprzedanych smartfonów. Całkiem nieźle, jak na tak młodą kategorię produktów.

Analityk IDC Jitesh Ubrani, cytowany przez Computer World podsumował, że w niektórych mniej zamożnych krajach ludzie wybierają większe telefony zamiast duetu "mały telefon i tablet".

Urządzenie uniwersalne?

Fot. Gazeta.pl

Phablety uznawane są przez niektórych za zbyt duże lub nieporęczne. I całkiem słusznie, bo z phabletem trzeba się chwilę oswajać. Ale przypomnijmy sobie, że zanim pojawiły się na rynku, korzystaliśmy z 10- i 7" tabletów. Te pierwsze były zbyt duże i nieporęczne, żeby chodzić z nimi przez cały dzień, stały się więc idealnymi urządzeniami kanapowymi. Te drugie sprawdzały się świetnie, no ale do czasu kiedy pojawiły się smartfony niemal tych samych rozmiarów, które mamy zawsze przy sobie. Phablety występują w różnych rozmiarach, wyposażone w rysik lub nie, ułatwiające multitasking albo stawiające na wydajność w grach. Słowem - mają te same cechy, co mniejsze tablety. A jeśli tak, to po co kupować urządzenia, które dublują swoje funkcje?

Ciekawie jest obserwować, jak dane kategorie produktów są "wygryzane" przez inne. Pierwszy iPad przyczynił się do upadku netbooków, a teraz to phablety odbierają tabletom udział w rynku. Od kilku dobrych lat to Apple przyzwyczaił nas do tego, że to on wprowadza na rynek nowe, przełomowe urządzenia. Tym razem chyba jednak nie docenił konkurencji.

Zobacz wideo

dane dostarcza:

Więcej o: