Program ostrzeże przed bioterrorystycznym atakiem na wodociągi

Awaria? A może atak bioterrorystyczny? Darmowe oprogramowanie analizuje skład wody w miejskich wodociągach
CANARY Event Detection Software analizuje bieżącą wodę i zawiadamia ludzi, gdy wykryje, że jej skład odbiega od normy.
Problemem tego rodzaju systemów jest fakt, że skład wody często odbiega od normy - czujniki badające wodę są wystawione na szum informacyjny wywołany przez różne czynniki - czasem samą infrastrukturę wodociągów. CANARY używa specjalnie zaprojektowanych algorytmów, by ocenić, czy dane napływające z czujników to tylko naturalnie zmieniające się parametry płynącej rurami wody, czy też mamy już do czynienia z poważnym zanieczyszczeniem np. groźną bakterią.
Program bazuje na zgromadzonych danych z ostatnich kilkudziesięciu godzin i pojedynczy sygnał o niepokojących zanieczyszczeniach nie stawia na nogi służb sanitarnych. Zamiast tego, program podejmuje dodatkowe badania i dopiero po dokładnym przeanalizowaniu większej liczby niepokojących sygnałów, zawiadamia ludzi o zagrożeniu.
Jedną z niezamierzonych funkcji nowego programu jest poprawa ogólnej jakości wody, dzięki temu, że analiza danych napływających z czujników, pozwala usunąć przyczyny niektórych zakłóceń. Oczywiście program zbiera również dane przydatne do długookresowej oceny jakości wody i pozwala wychwycić powolne jej zmiany.
Program o - nomen omen - otwartym źródle jest już przerabiany na wykrywacze problemów z sieciami telekomunikacyjnymi i programy do poszukiwania złóż paliw kopalnych.

Publiczne wodociągi mogą być chronione przed zanieczyszczeniem dzięki nowemu oprogramowaniu stworzonemu przez firmę Sandia National Laboratiories. Program jest darmowy i dostępny na zasadach Open Source. 
CANARY Event Detection Software analizuje bieżącą wodę i zawiadamia ludzi, gdy wykryje, że jej skład odbiega od normy. 
Problemem tego rodzaju systemów jest fakt, że skład wody często odbiega od normy - czujniki badające wodę są wystawione na szum informacyjny wywołany przez różne czynniki - czasem samą infrastrukturę wodociągów. CANARY używa specjalnie zaprojektowanych algorytmów, by ocenić, czy dane napływające z czujników to tylko naturalnie zmieniające się parametry płynącej rurami wody, czy też mamy już do czynienia z poważnym zanieczyszczeniem np. groźną bakterią.
Program bazuje na zgromadzonych danych z ostatnich kilkudziesięciu godzin i pojedynczy sygnał o niepokojących zanieczyszczeniach nie stawia na nogi służb sanitarnych. Zamiast tego, program podejmuje dodatkowe badania i dopiero po dokładnym przeanalizowaniu większej liczby niepokojących sygnałów, zawiadamia ludzi o zagrożeniu.
Jedną z niezamierzonych funkcji nowego programu jest poprawa ogólnej jakości wody, dzięki temu, że analiza danych napływających z czujników, pozwala usunąć przyczyny niektórych zakłóceń. Oczywiście program zbiera również dane przydatne do długookresowej oceny jakości wody i pozwala wychwycić powolne jej zmiany.
Program o - nomen omen - otwartym źródle jest już przerabiany na wykrywacze problemów z sieciami telekomunikacyjnymi i programy do poszukiwania złóż paliw kopalnych.

Więcej o: