Jak zobaczyć przejście Wenus przez tarczę Słońca?

W środę 6 czerwca nad ranem malutka tarczka Wenus przesunie się na tle ogromnej tarczy Słońca. Możesz to zobaczyć. To ostatnia taka szansa w Twoim życiu. Nie, nikogo nie chcemy przedwcześnie uśmiercać, ale kolejna okazja przydarzy się dopiero za 105 lat. Podpowiadamy więc, jak zobaczyć to szczególne wydarzenie

Nadzieje są ogromne. Nic dziwnego - ludzkość świadomie dopiero siedem razy obserwowała tranzyt Wenus. To zjawisko zdarza się bardzo rzadko, a co więcej trudno je zaobserwować przypadkowo. Nic więc dziwnego, że środowe przedstawienie jest wyczekiwane przez ogromne rzesze ludzi. Dzięki intensywnej kampanii medialnej sprawą zainteresowali się nie tylko astronomowie i miłośnicy patrzenia w niebo, ale też zupełnie zwykli ludzie, którzy wiedzą o Wenus tyle, że "to taka planeta chyba".

W Polsce spory w tym udział Nieba Kopernika - planetarium przy Centrum Nauki Kopernik, które zorganizowało całonocną imprezę "tranzytową".

Pech i szczęście Polaków

Polacy wraz z resztą Europy mogą mówić o szczęściu i pechu równocześnie. Szczęściu, bo tranzyt Wenus przez tarczę Słońca wcale nie musi być z naszego kraju widoczny. Całe zjawisko trwa zwykle 5-8 godzin i może się zdarzyć, że akurat w tym czasie nad naszą częścią świata będzie trwała noc. A jak noc, to brak na niebie zarówno Słońca, jak i Wenus na jego tle. Tak właśnie będzie przy kolejnym tranzycie, który będzie miał miejsce 11 grudnia 2117 - zobaczą go mieszkańcy Australii, Oceanii, części Azji i Afryki.

A gdzie w tym wszystkim pech? Pierwszy to pogoda. Wiele wskazuje na to, że zamiast tarczy Wenus i tarczy Słońca zobaczymy skupiska kondensatów pary wodnej zwane popularnie chmurami. Najnowsze i najbardziej wiarygodne prognozy pogody sugerują co prawda przejaśnienia, ale to nic pewnego. Drugi pech to to, że w Polsce zobaczymy tylko końcówkę tranzytu - Słońce wschodzi u nas o 4:17, a Wenus opuści tarczę gwiazdy o 6:54.

To takie małe zaćmienie

Słońce, Wenus i Ziemia ustawione w jednej linii

Dlaczego właściwie zdarzają się tranzyty Wenus i czemu są one tak rzadkie? Pomyśl o tym zjawisku jako o zaćmieniu Słońca. Między naszą gwiazdę a Ziemię dostaje się jakiś obiekt i zasłania promienie światła słonecznego. Jeśli tym obiektem jest bliski Ziemi Księżyc, to przysłania on całą lub niemal całą tarczę Słońca. Znacznie odleglejsza Wenus wydaje się być mniejsza, mamy więc do czynienia z minizaćmieniem. W rzeczywistości tarcza planety jest na tle Słońca naprawdę maleńka.

Z Ziemi widoczne są tranzyty dwóch planet - Wenus i Merkurego, bo tylko one mogą znaleźć się między Słońcem, a nami.

Czemu zdarza się to tak rzadko? Ponieważ potrzeba do tego starannego ustawienia zarówno Ziemi, jak i Wenus. Słońce i obie planety muszą znajdować się dokładnie na jednej linii. A ponieważ orbity planet nie leżą na jednej płaszczyźnie, to chwile takiego ustawienia zdarzają się bardzo rzadko.

Teraz pora na konkrety. Jak można to zjawisko zobaczyć?

Sposób 1

Wstań rano. Bardzo rano. Znajdź sobie miejsce, gdzie dobrze będziesz widział wschód - może być wysokie piętro w budynku albo otwarta przestrzeń. WAŻNE! Nie patrz w Słońce nieosłoniętymi oczami! JESZCZE WAŻNIEJSZE! Nie patrz w Słońce przez lornetkę, teleskop czy lunetę! W tym pierwszym przypadku możesz uszkodzić sobie wzrok. W tym drugim - na pewno uszkodzisz. Jak więc patrzeć? Najlepiej przez specjalne okulary. Pewnie ich nie masz. Zwykłe okulary słoneczne nie wystarczą! Polecamy więc domowe metody. Pierwsza to patrzenie na tarczę słoneczną przez płytę kompaktową. Działa całkiem nieźle. Druga to użycie lotnetki czy teleskopu tak, by nie przykładać oka do okularu, a zamiast tego umieścić przed nim kartkę. Jeśli odpowiednio ją ustawimy, zobaczymy pięknie powiększoną tarczę Słońca.

Sposób 2

Udać się do Centrum Nauki Kopernik, gdzie organizowana jest całonocna impreza zakończona wspólnym oglądaniem tranzytu przy pomocy specjalnego sprzętu. Będzie ciekawi i bezpiecznie

Sposób 3

To rewelacyjna metoda, która działa nawet jeśli na niebie będą chmury. Internet. Będzie w nim sporo transmisji on-line z tranzytu. Najważniejsza to ta, którą NASA będzie prowadziła z kilku miejsc na świecie, a przede wszystkim z obserwatorium astronomicznego na wulkanie Mauna Kea na Hawajach. Znajdziesz ją pod adresem sunearthday.nasa.gov/2012/transit/webcast.php

Ciekawe zdjęcia z tranzytu można znaleźć na specjalnym koncie na Flickrze

Swoje obserwacje zaprezentuje też Europejska Agencja Kosmiczna

Nie może oczywiście zabraknąć obserwacji z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

A pod całą imprezę podłączyła się nawet Coca-cola!

A na koniec prawdziwa bomba! Jeśli chcesz zrobić własne zdjęcie tranzytu, a nie masz potrzebnego do tego sprzętu, skorzystaj z serwisu Observing with NASA. Wybieramy tam jako obiekt obserwacji Słońce, ustawiamy parametry, podajemy kontakt do siebie i czekamy. Mailem przyjdzie nasze własne zdjęcie Słońca!