Polski łazik najlepszy! Wygrał marsjański pięciobój

Magma 2 - łazik skonstruowany przez studentów z Politechniki Białostockiej - wygrał prestiżowe zawody marsjańskich robotów. Pokonał siedem innych ekip - Amerykanów i Kanadyjczyków wspieranych przez NASA, a także... dwie inne polskie ekipy

Łaziki z całego świata (do finału zakwalifikowały się ekipy z USA, Kanady i Polski) konkurowały w pięcioboju, zadania dobrano tak, by odzwierciedlały misje, które roboty będą rzeczywiście za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat wykonywały na Marsie.

Zobacz, jakie zadania musiał wykonać łazik

Prestiżowe zawody University Rover Challenge, rozgrywane na pustyni w Utah (ze względu na warunki zbliżone do tych, jakie panują na Marsie) wygrali w tym roku Polacy! Grupa odpowiedzialna za łazik Magma 2 po raz pierwszy pokazała robota, z którego pokładu mógł wystartować heksakopter, czyli sześciowirnikowiec. Ich maszyna zajęła pierwsze miejsce, pokonując drużyny z kanadyjskiego York University i amerykańskiego Oregon State University. Dwie pozostałe rodzime drużyny zajęły czwarte (Politechnika Wrocławska) i szóste miejsce (UMK w Toruniu).

Heksakopter w locie

University Rover Challenge (Pojedynek Uniwersyteckich Łazików) to konkurs organizowany od 2007 roku. Ma za zadanie m.in. promować ideę kolonizacji Marsa. W tegorocznym finale startowało osiem drużyn - trzy z USA, trzy z Polski i dwie z Kanady. Aby łaziki dostały się do finału, muszą spełnić szereg warunków stawianych przez organizatorów - mają być w pełni samodzielnymi maszynami, które ze stacją bazową nie są połączone żadnymi przewodami. Ich jednostki napędowe muszą być przystosowane do działania w warunkach marsjańskich. Oznacza to, że np. klasyczne silniki z komorą wewnętrznego spalania muszą być odpowiednio zmodyfikowane.

Podobnie jak w wyścigach Formuły 1, regulowana jest także całkowita, dopuszczalna masa pojazdu, która przed rozpoczęciem misji nie może przekroczyć 50 kg.

Zespoły muszą się także rozliczyć ze środków wydanych na skonstruowanie swojej maszyny, wydatki nie mogą przekroczyć 15 tys. dolarów. Zaś same zespoły muszą sterować łazikami ze specjalnych namiotów zapewniających ograniczoną widoczność na teren, na którym odbywa się konkurs.

"Świetny wynik polskich zespołów to rezultat ciężkiej pracy studentów, uczelni i organizatorów. Udowodniliśmy, że polscy konstruktorzy potrafią skutecznie rywalizować na polu robotyki mobilnej i zaznaczyliśmy nasze aspiracje do grona krajów prowadzących eksplorację kosmosu (...) Jest to szczególnie istotne w kontekście starań o członkostwo Polski w ESA i rozwój rodzimych technologii, które podniosą nasz standard życia i konkurencyjność"- mówił po ogłoszeniu wyników Mateusz Józefowicz (Mars Society Polska) na łamach strony internetowej Planet PR.

W ramach nagrody, zespół odpowiedzialny za łazika Magma 2 otrzymał gratyfikację finansową. Będzie także mógł zaprezentować swoją maszynę podczas międzynarodowego konwentu Mars Society. Wezmą w nim udział przedstawiciele amerykańskiej agencji kosmicznej NASA oraz firmy z sektora kosmicznego.

"Nie ma podręczników budowy łazików marsjańskich, więc sami musieliśmy opracować sobie wytyczne i zastosować je w praktyce" - mówi Next Wojciech Głażewski ze zwycięskiej ekipy.

Tylko w Next: wywiad z twórcami łazika Magma 2.

Przeczytać u nas możecie także wywiady z dwoma pozostałymi ekipami - twórcami łazika Copernicus i Scorpio.

Heksakopter startuje z łazika Magma 2