Niemiecka armia chce zwerbować tysiące żołnierzy. Oferuje wyższe zarobki i socjal

Bundeswehrze brakuje żołnierzy. Rząd w Berlinie chce temu przeciwdziałać. Wojskowi otrzymają wyższe zarobki i lepsze świadczenia socjalne.

Bundeswehra chce stać się bardziej atrakcyjnym miejscem służby i pracy. Rząd w Berlinie przyjął projekt "Ustawy o trwałym wzmocnieniu personalnym stanu gotowości Bundeswehry" obejmujący 30 punktów, który przewiduje m.in. podniesienie zarobków i świadczeń socjalnych w niemieckich siłach zbrojnych. W ciągu czterech najbliższych lat na ten cel przeznaczy się 380 mln euro.

Minister obrony Ursula von der Leyen zwróciła uwagę, że żołnierze Bundeswehry w razie konfliktu zbrojnego są gotowi oddać życie za swój kraj. - Minimum tego, co jesteśmy winni tym mężczyznom i kobietom, to dobrze ich zabezpieczyć w ich trudnej służbie - powiedziała. Jak dodała, żołnierze i żołnierki Bundeswehry bronią niemieckiej demokracji i wolności. Z tego względu zasługują na szacunek i opiekę, wyrażające się między innymi także zauważalnymi korzyściami natury finansowej.

Koszty terapii dla członków rodzin żołnierzy

Zgodnie ze wspomnianym wyżej projektem ustawy, w przyszłości Bundeswehra pokryje koszty terapii psychologicznej członków rodziny żołnierzy, którzy zostali ranni podczas służby względnie ulegli stresowi pourazowemu. W tej chwili, jak poinformowało federalne ministerstwo obrony, liczba żołnierek i żołnierzy Bundeswehry przechodzących taką terapię, wynosi niespełna 1300 osób.

Ustawa przewiduje m.in. wyższe zarobki i dodatki

Projekt ustawy przewiduje ponadto wyższe dodatki na kształcenie zawodowe i poradnictwo zawodowe dla żołnierzy, którzy zobowiązali się odsłużyć w szeregach Bundeswehry ponad 15 lat. Dodatkowe pieniądze mają im dopomóc w łatwiejszym przejściu do życia w cywilu i znalezieniu odpowiedniej pracy.

Do tej pory wysokość takiego dodatku wynosiła 21 tys. euro dla żołnierzy, którzy zobowiązali się do służby w Bundeswehrze wynoszącej ponad 12 lat. W przyszłości co 5 lat dla osób, które podpisały kontrakt na służbę w szeregach Bundeswehry przekraczający 15 lat, dodatek ten wzrośnie o dodatkowe 1000 euro. Zakłada się, że skorzysta z tego około 5 tys. żołnierek i żołnierzy. Ponadto osoby rozpoczynające służbę w niemieckim wojsku otrzymają wyższe uposażenie. Ustawa przewiduje także szereg posunięć obejmujących zaopatrzenie emerytalne dla członków niemieckich sił zbrojnych. W średnim wymiarze czasowym obejmą one ponad 100 tys. żołnierzy Bundeswehry.

Niemcy potrzebują dodatkowych 23 tysięcy żołnierzy

Bundeswehra liczy w tej chwili około 180 tys. żołnierek i żołnierzy. Do roku 2025 liczebność niemieckich sił zbronych ma wzrosnąć do 203 tys. osób. Nie wiadomo jednak jeszcze, w jaki sposób armia zamierza obsadzić wakujące stanowiska w sytuacji dotkliwego braku fachowców na niemieckim rynku pracy. Jak wynika z oceny pełnomocnika rządu ds. obronności Hansa-Petera Bartelsa, w chwili obecnej liczba kandydatów do służby w Bundeswehrze osiągnęła najniższy poziom w jej historii.

Zdaniem federalnego ministerstwa obrony, zmiany przewidziane w nowej ustawie o gotowości operacyjnej Bundeswehry zaczną przynosić pierwsze pozytywne skutki od połowy bieżącego roku.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''

Więcej o:
Komentarze (64)
Niemiecka armia chce zwerbować tysiące żołnierzy. Oferuje wyższe zarobki i socjal
Zaloguj się
  • caesar_pl

    Oceniono 9 razy 5

    Na poligonie Niemcy maja ubikacje przenosne typu Toy Toy.Nie jak w Polsce wali sie do krzakow i podciera listkiem.

  • bmarten

    Oceniono 5 razy 5

    Niemieckie szpitale potrzebują na gwałt ok. 70 tysięcy pielęgniarek. Widziałem szpital, który natychmiast zatrudni 100 pielęgniarek. Liczą na polskie pielęgniarki opuszczające Anglię. Dają też ogłoszenia w polskiej prasie. Na początek pensja ok. 9000 zł, a po 2 latach 30% więcej.

  • glowny_pasazer

    Oceniono 17 razy 5

    Nam nie trzeba armii - wystarczą brygady Macierewicza biegające po lasach z kijami.

  • lanou

    Oceniono 6 razy 4

    "Żołnierek i żołnierzy"
    A w innym artykule "gościni i gość". W jeszcze innym "architektka".
    Żenada.

  • ms62

    Oceniono 5 razy 3

    Specjaliści z bliskiego wschodu tylko na to czekają !!!

  • rattus-rattus

    Oceniono 7 razy 3

    Czytam i oczom nie wierzę: Niemcy oferują dodatki na kształcenie zawodowe dla żołnierzy którzy odsłużyli 15 lat. A gdzie emerytura, pytam się?! Polski żołnierz po 15 latach to emeryt pełną gębą, a jego emerytura jest znacznie wyższa od przeciętnej. A Niemiaszki każą takim spracowanym, trzydziestoparoletnim byłym wojskowym pracować. To nieludzkie!

  • zigzaur

    Oceniono 9 razy 3

    Czytałem przedziwny niemiecki artykuł porównujący wartość Wehrmachtu i US Army podczas II wojny światowej. Autor broni tezy, że Wehrmacht zawsze walczył lepiej nawet gdy przegrywał (a zawsze przegrywał).
    Otóż autor broni tezy, że ta niby wysoka jakość Wehrmachtu wynikała po prostu z atrakcyjności - także finansowej - kariery oficera. W powersalskich Niemczech gospodarka była bidna i dlatego co energiczniejsi ludzie szukali kariery w wojsku, gdy Adolf zrzucił ograniczenia zbrojeniowe.
    Był taki jeden Karl Mauss, pod koniec I wojny światowej porucznik ale nie załapał się do Reichswehr z powodu braku etatu. Ukończył stomatologię i nawet zrobił doktorat. Ale przy pierwszej okazji wrócił do wojska i z biegiem czasu został generaloberstem (generał armii) wojsk pancernych i kawalerem krzyża rycerskiego z dębowym liściem, mieczami i brylantami. Ciekawe, czy wiedza stomatologiczna pomogła mu w dowodzeniu.
    Autor twierdzi, że natomiast w USA do wojska nie szedł najlepszy element, bo znacznie lepiej można było zarobić w prywatnym biznesie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX