Protest przeciwko Nord Stream 2. Aktywiści wczołgali się do rur, "zaszli daleko w głąb"

Niemieccy aktywiści zajęli w czwartek gazociąg EUGAL - odnogę Nord Stream 2 w miejscowości Wrangelsberg w Meklemburgii-Pomorzu Przednim.

Jak poinformował w czwartek rzecznik policji, grupa aktywistów wtargnęła we Wrangelsbergu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim na teren budowy europejskiego gazociągu przyłączeniowego EUGAL. Aktywiści wczołgali się do rur gazociągu i według policji "przypuszczalnie zaszli stosunkowo daleko w głąb". Prawdopodobnie chodzi o pięcioosobową grupę ludzi.

Według zapewnień aktywistów akcją pod hasłem "Zatkać Nord Stream 2" chcą oni doprowadzić do opóźnienia budowy gazociągu EUGAL, by zwrócić uwagą na szkody klimatyczne wynikające z transportu gazu ziemnego. Jest on ze względu na wysoką zawartość metanu bardziej szkodliwy niż dotąd przypuszczano. Ponadto zwiększenie dostaw gazu utrudni osiągnięcie celów założonych na konferencji klimatycznej w Paryżu.

Pierwsza nitka europejskiego gazociągu przyłączeniowego EUGAL ma połączyć na odcinku 484 km miejscowość Greifswald z granicą czeską i będzie gotowa do końca tego roku. Pozwoli ona słać do Niemiec 9,9 mld m sześciennych gazu rocznie. Druga nitka EUGAL ma być oddana do użytku do 2020 r.

Zwolennicy gazociągu Nord Stream 2 argumentują, że połączenie to jest konieczne, gdyż własna produkcja gazu ziemnego w Europie przy zapotrzebowaniu na dotychczasowym poziomie, wyraźnie spadnie do 2035 r. Natomiast krytycy podkreślają, że Nord Stream 2 jest zagrożeniem dla unijnego rynku wewnętrznego. Wiele krajów UE oraz USA są przeciwne projektowi.

dpa/ jar

Więcej o: