Wielki powrót sterowców. Największy statek powietrzny na świecie odbył swój dziewiczy lot

Sterowce wrócą na niebo - i to już za 5 lat. Początek nowej ery w lotnictwie obiecuje brytyjska firma, która stworzyła Airlandera 10. Na razie przeprowadziła pierwszy, udany test w powietrzu.
Airlander Airlander Hybrid Air Vehicles

Wielki powrót sterowców

Lot odbył się podczas zachodu słońca, trwał od 19:45 do 20:00 czasu lokalnego. Airlanderem sterowało dwóch pilotów. Maszyna przeleciała ponad 9 km, osiągając prędkość maksymalną około 65 km/h i wzbijając się na wysokość 150 metrów.

Airlander Airlander GARETH BUMSTEAD / REUTERS / REUTERS

Wielki powrót sterowców

Airlander 10 rozpoczął swój dziewiczy lot w symbolicznym miejscu - dawnej wojskowej bazie lotniczej w Cardington w Wielkiej Brytanii, około 70 km na północ od Londynu. W tej bazie w czasie pierwszej wojny światowej budowano sterowce.

Airlander Airlander Hybrid Air Vehicles

Wielki powrót sterowców

Airlander nie jest klasycznym sterowcem. To statek hybrydowy, łączący w sobie cechy samolotu i sterowca. Staruje z rozbiegu - jak samolot, ale unosi się dzięki wypełnionym helem trzem połączonym, ogromnym zbiornikom o łącznej pojemności 38 tys. m3. Według producentów może rozwijać prędkość do 150 km na godzinę.

Airlander Airlander GARETH BUMSTEAD / REUTERS / REUTERS

Wielki powrót sterowców

Airlander ma 92 metry długości i 43,5 metra szerokości - jest największym statkiem powietrznym na świecie, pokonuje takich gigantów jak Airbus A380. Jest też sporo od nich tańszy - cena w katalogu to 40 mln dolarów, za A380 trzeba płacić 375 mln dolarów.

Airlander Airlander Hybrid Air Vehicles

Wielki powrót sterowców

Ten hybrydowy statek jest zaprojektowany tak, by mógł pozostawać w powietrzu do 5 dni. Bez załogi - do kilku tygodni. Producenci zachwalają jego możliwości transportowe. Może latać w trudnych warunkach pogodowych, także przy bardzo silnym wietrze. Do startu i lądowania potrzebuje niewielkiej powierzchni w porównaniu z samolotami. Co więcej, możliwe to jest także na nieprzygotowanych powierzchniach, na otwartych terenach, pustyni czy lodzie.

Airlander Airlander Hybrid Air Vehicles

Wielki powrót sterowców

Poza transportem towarów, Airlander może też być wykorzystywany w lotach turystycznych, przewozach pasażerskich czy akcjach ratowniczych podczas katastrof naturalnych. Jednak na początku prawdopodobnie w większości będzie wykorzystywany do celów militarnych, może latać ponad zasięgiem rakiet ziemia-powietrze. Według producenta, za 5 lat w użyciu może być nawet 100 takich statków powietrznych, a potencjalnie istnieje zapotrzebowanie na 1000.

Airlander Airlander Yui Mok / AP / AP

Wielki powrót sterowców

Za Airlanderem stoi firma Hybrid Air Vehicles, która przejęła ten projekt od wojska, a dokładnie od armii USA. Amerykańskie siły powietrzne chciały wykorzystywać Airlandera jako statek-matkę, służący do obserwacji stref konfliktów zbrojnych. Amerykanie wydali 300 milionów dolarów, ale projekt padł ofiarą cięć budżetowych w 2013 roku. Hybrid Air Vehicles przejęła większą część projektu, z wyłączeniem tajnego wyposażenia wojskowego.

Airlander Airlander DARREN STAPLES / REUTERS / REUTERS

Wielki powrót sterowców

Od tego czasu firma zbierała pieniądze z różnych źródeł. Między innymi za pomocą platform crowfundingowych oraz od prywatnych inwestorów. Jednym z takich inwestorów jest Bruce Dickinson, wokalista grupy Iron Maiden i zapalony pilot. Hybrid Air Vehicles myśli też o wejściu na giełdę pod koniec roku, chciałby w ten sposób pozyskać do 30 mln funtów.

Więcej o:
Komentarze (12)
Wielki powrót sterowców. Największy statek powietrzny na świecie odbył swój dziewiczy lot
Zaloguj się
  • siwywaldi

    Oceniono 7 razy 7

    Drogi autorze daj sobie spokój.
    Bo co slajd, to wpadka.
    1. Tylko trzy zbiorniki? Byle awaria poszycia zbiornika spowodowała by katastrofę. Proponuję dowiedzieć się co to były "balonety" i jak była ich rola w sterowcach.

    2. Nie straszny mu wiatr? No to wyjdź z jakimkolwiek balonem na wietrzną pogodę i przekonaj się sam

    3. by upowszechnić sterowce, trzeba stworzyć im bazy wyposażone w gigantyczne hangary, ze względy na ten podobno " niestraszny" im wiatr

    Itd.. itp. - w sumie szkoda gadać....

  • leszeq

    Oceniono 7 razy 7

    Wygląda jak wielka latająca Duda.

    Porównanie do A380 zupełnie bez sensu, bo to nie jest ta konkurencja. Basen we wsi Lipsk nad Biebrzą jest jeszcze większy i był jeszcze tańszy, i co z tego?

  • littoral

    Oceniono 5 razy 5

    Airlander 10 może zabrać na pokład 10 ton bagażu. Czyli stosunkowo niewiele.
    W planach jest Airlander 50 - mógłby zabierać na pokład 50 ton bagażu.
    To "UFO" ma wiele zalet, ale też wiele wad. Na razie raczej zabawka obfitujących w kasę inwestorów-hobbystów.

  • klm747

    Oceniono 3 razy 1

    takich bredni dawno nie czytałem...

  • Zenon Solski

    Oceniono 3 razy 1

    Wszystko pięknie, tylko na świecie już zaczyna brakować helu. Przed II wojną światową hej pozyskiwano poprzez frakcjonowanie skroplonego powietrza. Po wojnie hel był produktem ubocznym nuklearnego przemysłu zbrojeniowego. Obecnie hel drożeje w horrendalnym tempie i więcej go zużywamy niż produkujemy. W niektórych rejonach świata już są odczuwalne jego niedobory do celów medycznych spowodowane wysokimi cenami. Więc na ich miejscu zacząłbym się martwić o hel.

  • otopolskiepieklo

    0

    ale chyba Niemcy mają takie transportowe sterowce od dosyć dawna

  • arwena2010

    Oceniono 2 razy 0

    po prostu GW przechodzi siebie. Artykuł na 3 zdania. He,he jesteście tak durni że juz nawet śmiać sie trudno. Dla kogo ten materiał? Dal matołów z gimbazy? Przecież te matoły nie wchodzą na Gazeta.pl tylko na pudelka lub Facebuka. I nawet to co ta Marta Mazurek- (stażystka widać) napisała śmierdzi dyletanctwem i brakiem wiedzy. Na psy złazicie poziomem.już niewiele Wam brakuje do WP

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 6 razy -2

    Nareszcie się ktoś za to wziął i tylko prymat zbrojeń i obronności spowodował zatrzymanie rozwoju sterowców, jako nie przydatnych w razie wojny.
    Taki sterowiec ma szereg zalet. Nie potrzebuje kosztownej infrastruktury drogowej, kolejowej i jej utrzymania. Nie ma ograniczeń w postaci wymiarów zabieranego ładunku, nie potrzebuje kosztownych pasów startowych. Może lecieć po prostej do celu podróży, co znacznie skraca czas podróży.
    80 lat temu sterowce latały z Europy do Ameryki Poludniowej i Północnej i zabierały 130 ludzi. A biorąc pod uwagę dzisiejsze możliwości techniczne, aż dziwne, że nikt do tej pory nie wybudował flotylli tych statków powietrznych. Przecież to idealny środek transportu wszędzie tam gdzie nie ma dróg, jak Afryka, Syberia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX