10 godzin i możesz znaleźć się w innym świecie. Tu jedna trzecia kobiet przeszła operacje plastyczne, krajem rządzi "szamanka"

17 października LOT wystartował z bezpośrednim połączeniem z Warszawy do nowej stolicy. Dokładnie do Seulu w Korei Południowej. Pytanie, czy warto wybrać się do Azji i co nas tam może spotkać? W Polsce Korea Południowa ma dobrą prasę. Kraj ten znamy głównie z nowoczesnych technologii i samochodów na długiej gwarancji, które uchodzą za równie bezawaryjne co japońskie. Prawda jest jednak taka, że w Seulu trzeba być przygotowanym na zaskoczenia. Korea to nie Japonia. Więcej, Koreańczycy to społeczeństwo, które w powszechnym odbiorze uznawane jest za zachodnie, w rzeczywistości jednak pielęgnuje wiele zachowań, kojarzących się zgoła odmiennie. Zobaczcie zresztą sami.
Protest w Seulu po ujawnieniu skandalu z szamanką Protest w Seulu po ujawnieniu skandalu z szamanką KIM HONG-JI / REUTERS

Kraj, którym rządzi "szamanka"

W ostatnich dniach o Korei Południowej głośno jest z powodu skandalu politycznego, który doprowadził do wymiany premiera, ministra finansów i ministra bezpieczeństwa publicznego. Okazało się bowiem, że bliska znajoma prezydent kraju, Choi Sun-sil nie dość, że jest córką przywódcy sekty "Wieczne życie", to uzyskała dostęp do poufnych dokumentów państwowych. Media spekulują, że układała przemówienia prezydent Park Geun Hye, przyjmowała też pieniądze od koncernów, być może wpływała na korzystne dla nich decyzje czy zmiany legislacyjne.

South Korean President Park Geun-Hye speaks during an address to the nation, at the presidential Blue House in Seoul on November 4, 2016. REUTERS/Ed Jones/PoolPOOL / REUTERS / REUTERS

Seul, Korea Południowa/ Fot. Shutterstock Seul, Korea Południowa/ Fot. Shutterstock Seul, Korea Południowa/ Fot. Shutterstock

Półwiecze szalonego rozwoju

Korea Południowa to kraj, który ma na koncie jeden z najbardziej spektakularnych sukcesów gospodarczych ostatnich 50 lat. Jeszcze w latach 60. XX w. było to jedno z najuboższych państw, na początku lat 60. PKB na osobę nieznacznie przekraczał tam 100 dol. (niecałe 25 proc. średniego poziomu PKB per capita na świecie). Dziś wskaźnik ten jest ponad dwukrotnie większy niż średnia światowa, z 36 612 dol. w 2015 roku Korea plasuje się na 30. miejscu na świecie.

Pracownik Samsunga w siedzibie firmy w Seulu Pracownik Samsunga w siedzibie firmy w Seulu KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Kraj technologicznych gigantów

Wszyscy znają Samsunga, ale mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że koncern ten wytwarza aż jedną piątą koreańskiego PKB! Zdaniem wielu Koreańczyków Samsung ma tam władzę porównywalną do rządu.

Na liście największych firm świata są też inne spółki z Korei. Wśród nich znane w naszym kraju marki: Hyundai, Kia czy LG.

Kraj ten znany jest także z robotów. Wykorzystuje się je tam do rozmaitych celów. Uczą one tam w szkołach języka angielskiego, pilnują granicy z Koreą Północną.

Koreańczycy z południa oszaleli na punkcie operacji plastycznych. To właśnie tu, a nie USA, przeprowadza się ich najwięcej na świecie. Biznes chirurgiczny jest w tym kraju tak prężny, że latem rząd dodatkowo go opodatkował, aby podreparować budżet kraju. Oczywiście nie odstraszyło to mieszkańców, którzy wydają fortunę w pogoni za idealnym wyglądem. Musimy przyznać, że koreańscy lekarze są mistrzami w swoim fachu Koreańczycy z południa oszaleli na punkcie operacji plastycznych. To właśnie tu, a nie USA, przeprowadza się ich najwięcej na świecie. Biznes chirurgiczny jest w tym kraju tak prężny, że latem rząd dodatkowo go opodatkował, aby podreparować budżet kraju. Oczywiście nie odstraszyło to mieszkańców, którzy wydają fortunę w pogoni za idealnym wyglądem. Musimy przyznać, że koreańscy lekarze są mistrzami w swoim fachu fot. izismile.com

Największy rynek chirurgii plastycznej

Korea Południowa uchodzi za największy rynek chirurgii plastycznej, to 24 proc. rynku operacji plastycznych na świecie. Szacuje się, że w Seulu jedna trzecia kobiet przeszła przynajmniej raz operację plastyczną.

O urodę dbają także Koreańczycy. Euromonitor International szacuje, że mężczyźni w tym kraju wydają rocznie na kosmetyki ponad 1 mld dol., a co piąty mężczyzna codziennie robi sobie makijaż.

Władze w Seulu chcą regulować dostęp do Internetu Władze w Seulu chcą regulować dostęp do Internetu Fot. Sxc.hu/Gustavo Molina

Cenzura Internetu

Wydawało się, że cenzurowanie Internetu to domena totalitarnego sąsiada, Korei Północnej, a Seul może się jedynie chwalić największą prędkością internetu na świecie i jednym z najwyższych odsetków populacji podłączonej do sieci - 77,8 proc.

Tymczasem rząd Korei Południowej czyni całkiem intensywne starania w celu regulowania i cenzurowania Internetu. Rejestracja na wielu stronach internetowych wymaga podania danych osobowych. Blokowane są strony pornograficzne.

Koreańczycy wznoszą toast w pubie w Seulu Koreańczycy wznoszą toast w pubie w Seulu KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Więcej alkoholików niż w Rosji

Zaskoczeniem dla wielu może być fakt, jak wielkim problemem jest w Korei Południowej alkohol. Korea zajmuje 13. miejsce na świecie pod względem ilości spożywania alkoholu przez jednego mieszkańca.

Według firmy Euromonitor jest tam najwięcej na świecie osób pijących alkohol w sposób ryzykowny. Koreańczyk wypija przeciętnie 13,7 szotów tygodniowo, podczas gdy w Rosji średnia ta wynosi 6,3.

Spożywanie alkoholu jest tam ważną częścią spotkań biznesowych, odmowa może nawet uniemożliwić awans.

Seul Seul Ahn Young-joon (AP Photo/Ahn Young-joon)

Najwięcej samobójstw

Nadużywanie alkoholu odbierane jest w Korei Południowej m.in. jako cena za skok cywilizacyjny, jednak kraj ten przoduje także w innej smutnej statystyce. Badania OECD z 2015 roku pokazują, że Korea Południowa ma największy wskaźnik samobójstw wśród krajów rozwiniętych. Każdego dnia życie odbiera sobie tam aż 30 osób.

Średnia liczba śmierci samobójczych na świecie to ok. 12 na 100 tysięcy osób, w Korei Południowej wskaźnik ten jest 2,5 raza wyższy. To aż 29,1 śmierci na 100 tysięcy mieszkańców. Samobójstwo było tam najczęstszą przyczyną śmierci wśród Koreańczyków w wieku od 10 do 39 lat w 2014 roku.

Koreańczycy mają wiele przesądów związanych ze śmiercią Koreańczycy mają wiele przesądów związanych ze śmiercią KIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Przesądy związane ze śmiercią

Będąc w Korei Południowej trzeba uważać na przyrządy do pisania na czerwono. Gdy koreańskie imię napisane jest w tym kolorze, oznacza to, że dana osoba nie żyje lub wkrótce umrze.

Zabijać ma także spanie bezpośrednio pod włączonym wentylatorem.

W Korei rozpowszechniona jest tetrafobia. Mieszkańcy tego kraju wierzą, że cyfra 4 przynosi pecha i powiązana jest ze śmiercią.

Festiwal kimchi w Seulu Festiwal kimchi w Seulu Ahn Young-joon (AP Photo/Ahn Young-joon)

Miłośnicy kimchi

Według Światowego Instytutu Kimchi Koreańczycy z południa jedzą prawie 1,5 miliona ton tej potrawy rocznie, 94 procent robi to przynajmniej raz dziennie. Kimchi to narodowe danie Korei Południowej, składające się z kiszonych lub sfermentowanych warzyw, przeważnie kapusty pekińskiej, ogórków, bakłażanów z dodatkiem papryczek chili. Kimchi jest składnikiem wielu potraw, dodaje się je też do wszystkich posiłków: śniadań, obiadów i kolacji. Tradycyjnie kimchi przygotowywano pod koniec listopada, kilka lat temu ten proces - kimjang - został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

People make traditional side dish 'Kimchi' during the Seoul Kimchi Festival in central Seoul, South Korea, November 4, 2016.  REUTERS/Kim Hong-Ji     TPX IMAGES OF THE DAYKIM HONG-JI / REUTERS / REUTERS

Hala produkcyjna lodówek firmy Samsung, Wronki Hala produkcyjna lodówek firmy Samsung, Wronki Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Polska i Korea

Koreańskie firmy zainwestowały w Polsce ponad 1,7 mld dol., a w całej Europie wielokrotnie więcej.

Dla Korei Południowej Polska jest głównym rynkiem inwestycyjnym w regionie Europy Środkowo-Wschodniej i piątym w całej Europie. Z kolei dla Polski Korea Południowa jest drugim partnerem gospodarczym w Azji pod względem wymiany handlowej. Import i eksport stanowią głównie elektronika i sprzęt multimedialny.

PLL LOT zainaugurował swoje pierwsze, bezpośrednie połączenie między Warszawą a Seulem PLL LOT zainaugurował swoje pierwsze, bezpośrednie połączenie między Warszawą a Seulem źródło: msz.gov.pl

Włosi Azji

W październiku LOT uruchomił bezpośrednie połączenie z Seulem. Jednym z jego największych atutów jest bardzo krótki czas podróży nie tylko z Polski, ale także z innych krajów tego regionu. Z Warszawy rejs trwa nieco ponad 10 godzin.

Rocznie na trasie Polska - Korea Południowa podróżuje około 30 tys. osób, a z całego regionu Europy ponad 350 tys. Prognozy mówią o co najmniej 8-proc. wzroście w kolejnym roku.

- Uruchomienie bezpośrednich rejsów zawsze wyzwala potencjał w sektorze turystycznym. Jesteśmy pewni, że teraz wielu Polaków zdecyduje się odwiedzić Koreę Południową, choć wcześniej nie miało takich planów. Bardzo do tego zachęcam, bo nie bez powodu Seul nazywany jest miastem, które nigdy nie zasypia, a sami Koreańczycy Włochami Azji - mówił Rafał Milczarski, prezes LOT-u.

Inauguracyjnym rejsem z wizytą do Korei Południowej poleciał m.in. szef MSZ Witold Waszczykowski, wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński oraz wiceminister skarbu Mikołaj Wild, który w MSP nadzoruje PLL LOT.