Państwo zbiera pieniądze z naszych podatków i składek. A na co je wydaje? Pierwsze miejsce pochłania ponad 660 mln zł dziennie

Dochody państwa pochodzą przede wszystkim z naszych podatków - PIT, CIT, VAT i akcyzy, a także ze składek - na ZUS i NFZ. A na co państwo wydaje najwięcej z tych pieniędzy? Od kilku lat Fundacja Republikańska publikuje raporty na ten temat. Opiera się na oficjalnych danych, między innymi z NIK, Ministerstwa Finansów i ZUS. Od lat liderem jest jedna kategoria, i wcale nie są to wydatki na utrzymanie urzędników, jak się niektórym czasem wydaje - największa pozycja w wydatkach państwa pochłania ponad 664 mln zł dziennie! W tym roku widać jednak pewne zmiany, i to istotne, dzięki wprowadzeniu przez rząd kosztownych programów socjalnych. Oto przegląd największych wydatków sektora finansów publicznych w Polsce za 2016 rok.
Urząd miasta i gminy w Piasecznie Urząd miasta i gminy w Piasecznie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 10. Utrzymanie samorządów

Na dziesiątym miejscu pod względem wysokości wydatków w ubiegłym roku znalazło się utrzymanie samorządów. Kosztowało nas 17,89 mld zł, w zasadzie bez zmian w porównaniu z poprzednim rokiem. Składają się na to przede wszystkim wydatki na administrację gminną (stanowiły ponad połowę wszystkich w tej kategorii, ponad 9 mld zł), a także miast na prawach powiatu, administrację powiatową i samorządów wojewódzkich.

Laboratorium Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu  Śląskiego Laboratorium Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 9. Nauka i szkolnictwo wyższe

Wydatki na naukę nie są w Polsce niestety zbyt duże, jeśli porównać je z tym, ile proporcjonalnie do wielkości gospodarki wydają na ten cel zachodnie państwa. W tej kategorii to głównie koszt studiów na uczelniach publicznych - 9,8 mld zł. Na uczelnie niepodlegające Ministerstwu Nauki wydaliśmy 3,16 mld zł. Działalność jednostek i uczelni podległych Ministerstwu Nauki kosztowała nas 2,72 mld zł, a instytucje do spraw nauki (takie jak Polska Akademia Nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju czy Centrum Nauki Kopernik) 2,375 mld zł. Łącznie z innymi kategoriami (jak wsparcie dla studentów czy inwestycje w budynki), na naukę i szkolnictwo wyższe wydaliśmy w ubiegłym roku 21,38 mld zł.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 8. Obrona narodowa

Obrona narodowa jest jedną z tych kategorii, w których wydatki w ubiegłym roku wyraźnie spadły - o 2,5 mld zł, do 28,47 mld zł. Wybija się to szczególnie, jeśli porównamy sytuację z 2015 rokiem, kiedy to wydatki na ten cel silnie wzrosły. Skąd wziął się ubiegłoroczny spadek? Przede wszystkim ze wstrzymania programów modernizacyjnych i zakupów sprzętu (w tym zerwanych przetargów). Tutaj warto zauważyć, że eksperci Fundacji Republikańskiej do tej kategorii nie wliczają wydatków na emerytury wojskowe, tak, jak robi to MON, więc w tym miejscu dane będą się różnić z tymi rządowymi.

Jak wygląda to w szczegółach? Najwięcej wydaliśmy na uzbrojenie i sprzęt - 9,4 mld zł. W tej kategorii największe pod względem wartości pozycje to pociski rakietowe, sprzęt elektroniczny i łączność oraz Centralne wsparcie - w tych podkategoriach wydatki przekroczyły miliard złotych; najmniej wydaliśmy na okręty - 60 mln zł. Wydatki na logistykę i zaopatrzenie wyniosły blisko 7,5 mld zł. Trzecie pod względem wielkości są wydatki na utrzymanie wojsk - 5,75 mld zł - najwięcej na wojska lądowe i siły powietrzne.

Policjanci z wydziału prewencji Policjanci z wydziału prewencji Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 7. Bezpieczeństwo i sprawiedliwość

W kategorii bezpieczeństwo i sprawiedliwość najwięcej wydajemy na policję - w ubiegłym roku było to ponad 9 mld zł. Dalej znajdują się sądy - wymiar sprawiedliwości kosztował nas 7,7 mld zł. Na więziennictwo wydaliśmy 2,8 mld zł, na straż pożarną 2,58 mld zł, a na prokuraturę prawie 1,86 mld zł. Łącznie, razem z innymi wydatkami, kategoria "bezpieczeństwo i sprawiedliwość" to w ubiegłym roku wydatek 30,14 mld zł.

Budowa drogi S17 Budowa drogi S17 Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 6. Infrastruktura

Wydatki na infrastrukturę w ubiegłym roku nam spadły - o blisko 2 mld zł, do 65,16 mld zł. Choć warto tutaj zauważyć, że w poprzednim roku (2015) wydatki w tej kategorii spadły jeszcze mocniej. Największą pozycją są tutaj wydatki samorządów na transport - to ponad 27 mld zł, na Krajowy Fundusz Drogowy (który zbiera środki na budowę i remonty autostrad, dróg ekspresowych i innych krajowych) przeznaczyliśmy prawie 17,2 mld zł, rządowe wydatki na transport (to m.in. infrastruktura kolejowa, kolejowe przewozy pasażerskie, GDDKiA) wyniosły 7,8 mld zł, a wydatki samorządów na gospodarkę mieszkaniową prawie 6,6 mld zł.

Program Program "Rodzina 500+". Pierwszy dzień przyjmowania wniosków w Gorzowskim Centrum Pomocy Rodzinie DANIEL ADAMSKI

Największe wydatki państwa. Miejsce 5. Pomoc społeczna

Wydatki na pomoc społeczną wzrosły w ubiegłym roku bardzo gwałtownie - o ponad 50 procent! Główny powód jest oczywisty - program Rodzina 500+. Kosztował w 2016 roku 17,4 mld zł, a przecież funkcjonował niepełny rok, bo od kwietnia. O jego skali najlepiej świadczy fakt, że całość wydatków na pomoc społeczną, do których eksperci Fundacji Republikańskiej zaliczyli ten sztandarowy program rządu, wzrosła o 23 mld zł - widać więc, że większość tego wzrostu to pogram 500+ właśnie. Poza tym, na pomoc społeczną samorządów wydaliśmy prawie 27,3 mld zł, a na rządową blisko 21 mld zł. Ogółem wydatki w tej kategorii przekroczyły 68,3 mld zł.

Lekcja w szkole podstawowej Lekcja w szkole podstawowej Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 4. Edukacja

Na edukację wydaliśmy trochę więcej niż na pomoc społeczną, bo ponad 70 mld zł. To wzrost o 1,7 mld zł w porównaniu z 2015 rokiem. Szkoły podstawowe i gimnazja kosztowały gminy blisko 32,3 mld zł, miasta na prawach powiatu wydały na szkoły prawie 21 mld zł, a powiaty na szkoły średnie 7 mld zł. Ciekawe, jak te pozycje zmienią się w danych za ten rok, kiedy powinno być już widać jakieś koszty reformy edukacji, likwidującej gimnazja.

Ministerstwo Finansów Ministerstwo Finansów Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 3. Finanse

Wydatki w kategorii finanse mocno nam wzrosły - aż o 21 proc., czyli o 13,8 mld zł. Łącznie przekroczyły 78,2 mld zł. Największą pozycją jest obsługa długu publicznego - przekroczyła 32 mld zł. Na składkę do UE wydaliśmy ponad 19 mld zł, na Ministerstwo Finansów ponad 13 mld - z czego przeważająca większość wydatków w tej podkategorii to sfinansowanie deficytu budżetu środków UE. Ten deficyt wzrósł nam w ubiegłym roku bardzo mocno, bo w porównaniu z 2015 rokiem niemal czterokrotnie. Fundacja Republikańska dodaje, że jednocześnie wydatki spadły o 16 mld zł, przede wszystkim dlatego, że z jednej strony zakończyły się rozliczenia funduszy z poprzedniej perspektywy finansowej UE, a z drugiej projekty z nowej perspektywy się opóźniły. Inne wydatki w kategorii finanse to na przykład administracja podatkowa (5,68 mld zł) oraz środki przekazane do OFE (3,16 mld zł).

Ćwiczenia w szpitalu Ćwiczenia w szpitalu Fot. Kornelia Głowacka-Wolf / Agencja Gazeta

Największe wydatki państwa. Miejsce 2. Zdrowie

Wydatki państwa na zdrowie wzrosły w ubiegłym roku o ponad 4 mld zł (czyli 5 proc.), do blisko 83,4 mld zł. Najwięcej - ponad 35 mld zł - kosztowało nas leczenie szpitalne. Prawie 9,5 mld zł to wydatki na lekarzy pierwszego kontaktu. Na opiekę (psychiatryczna, rehabilitacja, długoterminowe świadczenia pielęgnacyjne) wydaliśmy ponad 8 mld zł, niemal tyle samo refundację cen leków, 5,8 mld zł kosztowało ambulatoryjne leczenie specjalistyczne. Wydatki na tę kategorię to ogromna kwota, choć jeśli porównać je do wielkości PKB, Polska i tak wypada słabo na tle innych krajów europejskich.

Czytaj więcej na ten temat: Ile Polska wydaje na ochronę zdrowia? Pod tym względem jesteśmy w ogonie Europy

Największe wydatki państwa. Miejsce 1. Emerytury i renty

Pierwsze miejsce bez zmian okupuje pozycja "emerytury i renty" - i jest nie do pokonania. Wydaliśmy na nie aż 242,4 mld zł, o 6 mld zł więcej, niż rok wcześniej. Dziennie to ponad 664 mln zł. Gigantyczne pieniądze, jakie na ten cel przeznacza państwo, to dobry powód, by uważnie przyglądać się wszelkim pomysłom i zmianom przeprowadzanym przez rządzących w tej dziedzinie.

Eksperci Fundacji Republikańskiej przypominają, że druga strona tego równania, czyli dochody, z których powinny być finansowane renty i emerytury, a więc składki na ZUS i KRUS, dały 162,5 mld zł. To znaczy, że mamy emerytalno-rentowy deficyt w wysokości aż 80 mld zł.

Republikanie proponują gwarantowaną emeryturę obywatelską, niezależną od wysokości składek, choć zapewne nie dla wszystkich będzie to satysfakcjonujące rozwiązanie. Problem z systemem emerytalnym mamy od lat, jak na razie tylko się on pogłębia - zapewne w zmniejszeniu deficytu nie pomoże przywrócenie niższego wieku emerytalnego, które weszło w życie jesienią tego roku. Wpływ tego ruchu zobaczymy dopiero za rok.

Czytaj też: Joanna Tyrowicz: Występujcie jak najszybciej o emeryturę. Zanim rząd się połapie i zmieni przepisy

Na razie, według raportu za 2016 rok, na emerytury z ZUS wydaliśmy prawie 131 mld zł, na renty ponad 37 mld zł. Inne świadczenia z ZUS kosztowały nas prawie 34,5 mld zł, KRUS 18,2 mld zł, a emerytury "resortowe" 17 mld zł. Warto zaznaczyć, że Fundacja Republikańska do tej kategorii zalicza też emerytury wojskowych, które przez rząd uwzględnianie są w wydatkach na obronność.

Pieniądze Pieniądze Fot. Dariusz Gąszczyk/Flickr/CC BY 2.0.

Dochody też rosną

Wymienione tutaj kategorie to nie są wszystkie wydatki państwa. Pieniądze przeznaczamy też przecież na przykład rolnictwo czy ochronę środowiska. Pytanie, jak wielu z nas ma świadomość tego, co kosztuje najwięcej. Jeśli przeszacowaliście wydatki na zasiłki, a nie doszacowaliście ogromnych kwot na ZUS, nie jesteście osamotnieni. Problem z tym mają nawet studenci ekonomii, co pokazał niedawno test jednego z wykładowców.

Więcej na ten temat czytaj tutaj: Nawet studenci ekonomii nie wiedzą, na co państwo wydaje publiczne pieniądze. Ty też możesz popełnić ten błąd

Wydatki sektora finansów publicznych nam rosną, z analizy Fundacji Republikańskiej wynika, że łącznie w ubiegłym roku przekroczyły 780 mld zł. Ale z drugiej strony, warto zauważyć, że rosną nam też dochody, i to mocniej niż wydatki (choć nadal są niższe, więc mamy deficyt). To m.in. dzięki wzrostowi wpływów z opodatkowania pracy - spadło bezrobocie, co m.in. znaczy, że więcej ludzi znalazło zatrudnienie. Pytanie, jak to będzie wyglądać w kolejnych latach, bo pojawiają się już głosy, że dochodzimy powoli do bezrobocia naturalnego i pracę mają już wszyscy, którzy chcą ją mieć, z drugiej strony, od niedawna widać ruch przechodzących na wcześniejsze emerytury. W danych za ten rok będzie też znacznie mocniej widać wpływ zwiększonych dochodów z uszczelniania podatków VAT i CIT.

Więcej na temat zarówno wydatków, jak i dochodów można przeczytać w opracowaniu Fundacji Republikańskiej, która oba te zagadnienia prezentuje za pomocą czytelnych map.