7 smartfonów za nie więcej niż 500 zł. Są prawdziwe hity

Wieczny wyścig czołowych producentów na flagowce sprawia, że tańsze modele stają się coraz potężniejsze. Sytuacja na rynku ciągle się zmienia, dlatego postanowiliśmy sprawdzić, jakie urządzenie można kupić nie wydając zbyt wiele. Trafiliśmy na prawdziwe perły.
Wiko Rainbow Wiko Rainbow Fot. Wiko

Wiko Rainbow - gwiazda marketów

Francusko-chińska marka Wiko nie jest u nas zbyt dobrze znana, jej produkty są już jednak dostępne w oficjalnej sprzedaży stacjonarnej i internetowej. Jednym z najciekawszych modeli, który można kupić za około 480 złotych jest Wiko Rainbow (wersja 8GB).

Smartfon robi całkiem dobre pierwsze wrażenie: ładne, dobrze dobrane kolory, bryła, która nie wydaje się przestarzała, eleganckie umiejscowienie aparatu i przycisków. Pięciocalowy ekran (720 x 1280 pikseli) wydaje się jasny.  "Pod maską" znajdziemy przeciętny, ale wystarczający czterordzeniowy procesor, 1GB pamięci RAM i 8GB na dane. Do tego aparat o rozdzielczości ośmiumegapikseli. Z najważniejszych zalet należy wymienić moduł LTE, który pozwoli cieszyć się szybkim internetem mobilnym. Wielu spodoba się też wbudowane w urządzenie radio i moduł dual SIM.

Wiko Rainbow działa na Androidzie 5.0, nie musimy się więc obawiać o brak aktualnych aplikacji czy ważnych funkcji systemu Google. Ta propozycja nie rzuca na kolana, ale z całą pewnością telefon może się po prostu podobać.

LG Magna LG Magna Fot. LG

LG Magna

Kiedy porównać model LG Magna z poprzednim bardzo trudno znaleźć... jakiekolwiek różnice. Ta sama wielkość ekranu, rozdzielczość, ten sam procesor, taka sama ilość pamięci RAM i parametry aparatów.

LG Magna może być ciekawą propozycją dla tych, którzy cenią sobie markę. Jest też inaczej zaprojektowany  - zamiast krzykliwych kolorów mamy imitację metalu, elegancką biel, albo stonowaną czerń.

Z ciekawostek warto wymienić wbudowany edytor wideo.

Smartfon kosztuje 499 złotych.

MyPhone Infinity II LTE MyPhone Infinity II LTE Fot. MyPhone

myPhone Infinity II LTE - dużo pamięci i... szkła

Ciekawa propozycja polskiego importera. MyPhone Infinity II LTE, kosztujący 499 złotych, jest wyposażony w ekran o przekątnej 5 cali i rozdzielczości HD. Na tle poprzednich modeli wyróżnia się dwukrotnie większą ilością pamięci RAM (2GB) i miejscem na dane (16GB). To powinno zapewnić spory komfort użytkowania. Gorsze wydają się parametry aparatu, który ma 5, a nie 8 megapikseli.

Infitity II designem nawiązuje do propozycji Sony - przód i tył obudowy pokryty jest szkłem. To nadaje całości eleganckiego wykończenia. Podobna do Xperii jest również bryła. Importer przestał też szpecić swoje telefony koszmarnie zaprojektowanym logotypem - nowa wersja jest już znacznie nowocześniejsza i mniej widoczna. Pozostała równie koszmarna nazwa, ale parametry urządzenia ją rekompensują.

Move 4 Move 4 Fot. Lechpol

Kruger & Matz Move 4 - coś taniego

Dla olbrzymiej części konsumentów przy zakupie smartfonu liczy się jedno: cena. Kruger&Matz Move 4 jest propozycją, która spełnia oczekiwania takich konsumentów. Za kwotę wynoszącą zaledwie 229 złotych otrzymujemy bowiem urządzenie, które wydaje się ciekawą "opcją minimum".

Move 4 ma mniejszy od poprzedników, bo czterocalowy, ekran. Jego rozdzielczość jest jednak budżetowa - wynosi 480 x 800 pikseli. Pozostałe parametry są już znacznie bardziej przyzwoite: 1GB pamięci RAM, 8GB na dane i aparat 5 Mpix. Na pokładzie znajdziemy Windows Phone - to powinno czynić smartfon nieco płynniej działającym.

Bluboo Picasso Bluboo Picasso Fot. Bluboo

Bluboo Picasso - elegancja w stylu chińskim

Na polski rynek trafia też coraz więcej smartfonów chińskich producentów. Za sprawą sukcesu Huawei czy Xiaomi zyskują również inne marki pochodzące z Państwa Środka.

Jedną z ciekawszych propozycji jest Bluboo Picasso. Kosztuje zaledwie 379 złotych, do zaoferowania ma ekran o przekątnej 5 cali, 2GB pamięci RAM i 16GB na dane. Ośmiomegapikselowy aparat również powinien spełniać oczekiwania.

Bluboo Picasso wyróżnia też coś jeszcze - telefon prezentuje się bardzo elegancko, lekko i nowocześnie. A to przecież też ma znaczenie.

Umi Rome X Umi Rome X Fot. Umi

Umi Rome - prawie jak flagowiec

Kolejna chińska propozycja na pierwszy rzut oka wygląda jak flagowiec Samsunga. Umi Rome przyciąga uwagę stylem oraz niezwykle niską ceną wynoszącą 379 złotych. Za tę kwotę otrzymujemy urządzenie z ekranem 5,5 cala (HD), 3GB pamięci RAM (co jest największą zaletą urządzenia), 8GB na dane. Mniejszą pamięć rekompensuje aparat, którego rozdzielczość wynosi aż 13 megapikseli.

Wielu użytkowników zwróci uwagę na ten smartfon głównie przez jego wygląd. Umi Rome to prawdziwa perła naszego przeglądu.

Galaxy J1 Galaxy J1 Fot. Samsung

Samsung Galaxy J1 - moc marki?

Czy poniżej 500 złotych można kupić jakiś ciekawy model z serii Galaxy? Chyba nie. Galaxy J1 w niczym nie przypomina bardziej znanych modeli. Za 499 złotych otrzymamy urządzenie z ekranem o przekątnej 4,5 cal (zaleta: to AMOLED, wada: rozdzielczość 480 x 800), 1GB pamięci RAM, czterordzeniowy procesor, 8GB miejsca na dane. Aparat ma jedynie pięć megapikseli, a więc mniej niż większość konkurentów w tym przedziale cenowym.

Uwagę przyciąga bryła wyraźnie inspirowana flagowcem. Propozycja w sam raz dla tych, którzy cenią markę.