Najdroższy system audio, czy słuchawki za ćwierć miliona zł. Oto najciekawszy sprzęt audio, jaki widzieliśmy na Audio Video Show 2016

Największa ekspozycja sprzętu audio-video w naszej części Europy (i druga taka w całej Europie) po raz kolejny przyciągnęła ogromną liczbę gości i wystawców. W trzech miejscach Warszawy mieliśmy niepowtarzalną okazję zobaczyć (i posłuchać) najlepszych (i najdroższych) słuchawek czy najlepiej brzmiących systemów audio na świecie. Zobaczcie najciekawsze urządzenia zaprezentowane podczas Audio Video Show.
Audio Video Show 2016 Audio Video Show 2016 fot. Sebastian Górski

Audio Video Show 2016

W ponad 160 salach wystawowych o łącznej powierzchni 7000 metrów kwadratowych znalazły się tony najciekawszego, najdoskonalszego i najdroższego sprzętu audio jaki kiedykolwiek znalazł się w Polsce.

Wydarzenie zostało zorganizowane w aż trzech miejscach. W lożach VIP Stadionu Narodowego oraz na terenie hoteli Golden Tulip i Radisson Blu Sobieski w Warszawie.

Na zdjęciu nowi przedstawiciele serii 800 od Bowers & Wilkins.

Audio Video Show 2016 Audio Video Show 2016 fot. Sebastian Górski

Diva grandezza

Na Audio Video Show wystawiała się między innymi austriacka firma Vienna Physix. Pokazano swój flagowy model Diva grandezza wyposażony w głośniki tubowe. Taki zestaw nie tylko wygląda niezwykle, podobnie też kosztuje. Za całość zapłacimy około 49 tys. euro, czyli ponad 215 tys. złotych.

Devialet Gold Phantom Devialet Gold Phantom fot. Sebastian Górski

Devialet Gold Phantom

Dobre brzmienie to nie tylko ogromne, kosztujące setki tysięcy złotych kolumny. To także niewielkie, bezprzewodowe głośniki, które możemy zabrać zawsze ze sobą. Forma Devialet ma w swojej ofercie takie "głośniczki" w wersji dla prawdziwych fanów dobrego brzmienia.

W urządzenie wbudowano Wi-Fi i Bluetooth, a głośniki mogą działać pojedynczo lub w konfiguracji stereo, o ile tylko zdecydujemy się na zakup dwóch takich perełek. Ich cena do tego nie zachęca, bo wynosi aż 12 tys. zł. Na pocieszenie pozostaje fakt, że boczne panele na każdym z głośników wykończone są z użyciem 22-karatowego, różowego złota.

Audio Video Showfot. Sebastian Górski

Franco Serblin Lignea Franco Serblin Lignea fot. Sebastian Górski

Franco Serblin Lignea

To jedno z ostatnich dzieł (zmarłego trzy lata temu) Franco Serblina jakie ujrzało światło dzienne. Lignea to niewielkie głośniki, które mają świetnie wkomponować się w otoczenie. Na Audio Video Show mieliśmy niecodzienną okazję zobaczyć i posłuchać tych niezwykłych i stylowych urządzeń.

Za generowanie dźwięku odpowiadał magnetofon szpulowy Revox PR99 i wzmacniacz lampowy Jadis 150. Cena głośników to ok. 4500 euro za parę.

Audio Video Show

 

fot. Sebastian Górski

Bang & Olufsen Bedab 90 Bang & Olufsen Bedab 90 fot. Sebastian Górski

Bang & Olufsen Beolab 90

Do nowocześniejszych wnętrz zdecydowanie bardziej pasować będą głośniki Bang & Olufsen Beolab 90. Każda z kolumn zawiera 18 głośników skierowanych w inne strony, dzięki czemu dźwięk rozchodzi się we wszystkich kierunkach. Ich łączna moc to 8200 W i co raczej oczywiste, poza świetnym designem oferować mają nieskazitelne brzmienie. Co ciekawe, powstały one na 90-lecie firmy (w 2015 roku), a oferowane są w cenie 40 tys. dolarów (ponad 160 tys. zł) za jedną kolumnę.

Vivid Audio Giya G2 Vivid Audio Giya G2 fot. Sebastian Górski

Vivid Audio Giya G2

Vivid Audio Giya G2 z pewnością wyróżnia się dość charakterystycznym wyglądem. Wykonane zostały z jednej bryły materiału i dzięki swojej konstrukcji nie wymagają dużej ilości wzmocnień. Ich cena niestety nie jest niska i wynosi 50 tys. dolarów za parę.

Cabasse La Sphere TCA Cabasse La Sphere TCA fot. Bartłomiej Pawlak

Cabasse La Sphere TCA

Co ciekawe, podczas tegorocznego Audio Video Show swoją premierę miały głośniki Cabasse La Sphere TCA. Charakterystyczne, kuliste urządzenia to jeden z najciekawszych wizualnie zestawów jakie spotkaliśmy na Audio Video Show 2016. Oczywiście, poza niecodziennym designem mają oferować także świetne doznania dźwiękowe.

Całą konstrukcję, wartą aż 700 tys. złotych zaprezentował Christophe Cabasse, obecny prezes francuskiej firmy.

Cabasse La Sphere TCAfot. Bartłomiej Pawlak

Najdroższe słuchawki świata - Sennheiser Orpheus  (250 tys. zł) Najdroższe słuchawki świata - Sennheiser Orpheus (250 tys. zł) fot. Bartłomiej Pawlak

Sennheiser Orpheus HE1

Tegoroczne Audio Video Show było też świetną okazją do odsłuchania najdroższych słuchawek świata - Sennheiser Orpheus. W Polsce pojawiła się jedna, z zaledwie 300 egzemplarzy słuchawek. Oferowane są wraz ze wzmacniaczem lampowym, a cena całego zestawu to 250 tys. złotych.

Co oczywiste, do budowy zestawu nie szczędzono drogich materiałów. Jako odbudowę dla wzmacniacza wykorzystano kamień, a nauszniki słuchawek wykonano ze skóry i weluru.

Oferowany przez Orpheus dźwięk - co nie było dla mnie zaskoczeniem - był naprawdę dobry. To najlepsze słuchawki jakie kiedykolwiek miałem na głowie. Trudno się jednak dziwić, zestaw kosztujący ćwierć miliona złotych musi prezentować najwyższy poziom, a prawdziwi audiofile zrobią wszystko dla doskonałego brzmienia.

Sennheiser Orpheusfot. Bartłomiej Pawlak

Co ciekawe tak drogi zestaw powinien nie tylko świetnie grać, ale także dobrze się prezentować. Na poniższym filmie zobaczyć możecie w jaki sposób całość przygotowywana jest do działania. Robi to niezwykłe wrażenie.

Co ważne, tak drogie słuchawki powinny nie tylko świetnie grać, ale także dobrze się prezentować. Na poniższym filmie zobaczyć możecie w jaki sposób całość przygotowywana jest do działania. Robi to wielkie wrażenie.

Chętnych do odsłuchania tego niezwykłego zestawu było naprawdę wielu. Cóż, podobna okazja może się w Polsce szybko nie powtórzyć.

Najdroższy zestaw audio Najdroższy zestaw audio fot. Bartłomiej Pawlak

Alexx Wilson Audio

Na koniec Alexx Wilson Audio, bo tak nazywa się zestaw kosztujący aż 2 miliony złotych. Wchodzące w jego skład głośniki przebijają absolutnie wszystko, co widzieliśmy na Audio Video Show. Poza tym to także najdroższy zestaw audio na świecie. Całe szczęście za 2 mln złotych dostaniemy cały komplet składający się z dwóch, wielkich kolumn i wielu kilogramów sprzętu i kabli potrzebnych do uruchomienia systemu.

Co ciekawe, Alexx Wilson Audio nie dystansują konkurencji niezwykłym designem. Można nawet powiedzieć, że głośniki te podobały nam się najmniej. Wygląda więc na to, że producent skupił całą swoją uwagę na niezwykłych doznaniach dźwiękowych kosztem niecodziennego wyglądu.