Najgorszy początek kwietnia na amerykańskich giełdach od krachu w 1929 roku. Wszystko przez cła Trumpa

Fatalnie rozpoczął się drugi kwartał na amerykańskich giełdach - najgorzej od 1929 roku, kiedy załamanie na giełdzie zainicjowało Wielki Kryzys. Teraz wyprzedaż akcji na giełdzie wywołał przede wszystkim lęk inwestorów przed globalna wojną handlową.
Mocna przecena na Wall Street Mocna przecena na Wall Street Fot. Richard Drew / AP Photo

Bardzo słaby początek kwietnia

W poniedziałek giełdy w Stanach były otwarte. Indeks Dow Jones Industrial ( DJI) zakończył dzień spadkiem o 1,91 proc., a Nasdaq Composite o 2,74 proc. S&P 500 stracił natomiast 2,23 proc. i jego wartość po raz pierwszy od czerwca 2016 r. zamknęła się poniżej istotnej bariery technicznej - 200-sesyjnej średniej kroczącej.

 - To woda na młyn dla sprzedających, oni nie przejmują się informacjami, że fundamenty gospodarki są nadal silne - powiedział dla Reutersa Brian Battle, jeden z dyrektorów w firmie inwestycyjnej Performance Trust Capital Partners z Chicago.

Toną spółki technologiczne

Szczególnie słabo w poniedziałek radziły sobie akcje spółek technologicznych. Papiery Amazona potaniały aż o 5,2 proc. To dlatego, że Donald Trump ponownie zaatakował największego sprzedawcę internetowego na świecie. Zarzucił mu na Twitterze, że rujnuje drobnych sprzedawców i jest obciążeniem dla amerykańskiej poczty.

Ale nie tylko Amazon przeżywał ciężkie chwile na giełdzie. Facebook stracił 2,8 proc, Netflix 5,1 proc., a Alphabet (spółka kontrolująca Google) 2,4 proc.

Czytaj więcej: Facebook - wielki wyciek danych. Jak Trump wygrał wybory.

W poniedziałek nadal trwała zła passa notowań Tesli. Producent aut elektrycznych zakończył dzień z 5,1-proc. spadkiem. Przez chwilę jego kurs zniżkował nawet 8 proc., ale potem odrobił część strat po informacji, że produkcja najnowszego samochodu spółki - Modelu 3 - wzrosła do 2 tys. tygodniowo.

Spór handlowy USA - Chiny wpływa na giełdy Spór handlowy USA - Chiny wpływa na giełdy Fot. Ng Han Guan / AP Photo

Głównym problemem są cła

Najważniejszym powodem wyprzedaży akcji na amerykańskich giełdach w poniedziałek były obawy inwestorów związane z groźbą globalnej wojny handlowej.

W niedzielę Chiny ogłosiły, w odpowiedzi na wcześniejsze działania Waszyngtonu (cła na stal i aluminium), nałożenie ceł na 128 kategorii amerykańskiego importu. Nowe taryfy objęły towary warte ok. 3 mld dol. - głównie są to produkty rolne. O 25 proc. podniesiono np. stawki celne na wieprzowinę, a o 15-proc. taryfy na wino, świeże i suszone owoce, rury stalowe i żeń-szeń.

Czytaj więcej: Czy wojny handlowej uda się uniknąć?

Słabe notowania w Azji i Europie Słabe notowania w Azji i Europie Fot. Andy Wong / AP Photo

We wtorek słabe notowania w Azji i w Europie

Amerykańska wyprzedaż wpłynęła na notowania giełd azjatyckich we wtorek. Giełda w Szanghaju kończyła dzień np. spadkiem o 0,84 proc., a w Tokio o 0,45 proc.

Źle dla inwestorów rozpoczął się też wtorek w Europie. Niemiecki indeks DAX tuż po otwarciu tracił np. 0,8 proc., niewiele lepiej było na giełdzie w Londynie. Nasz indeks WIG20 zaczął tydzień poświąteczny nieznacznie powyżej zera.

Tekst pochodzi z blogu "Giełda i gospodarka.pl".