"Zachęcanie do korupcji", "znamiona sabotażu" - ustawa pod Mieszkanie+ zmieszana z błotem przez PAN

Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju przy Polskiej Akademii Nauk wydał druzgoczącą opinię wobec ustawy, która ma za zadanie wspomóc realizację programu "Mieszkanie+". W ocenie naukowców, w projektowanym prawie, które może wejść w życie jeszcze w tym roku, roi się od przepisów, które grożą chaosem, anarchią i problemami z korupcją, a w dłuższej perspektywie "ignorują interesy narodowe".
Program Mieszkanie+ Program Mieszkanie+ Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta/ Podkarpacki Urząd Wojewódzki

Mieszkanie Plus skrytykowane jak nigdy

Prof. dr hab. Tadeusz Markowski, przewodniczący Komitetu Przestrzennego Zagospodarowania Kraju przy Polskiej Akademii Nauk, przedstawił stanowisko Komitetu na temat projektu ustawy "o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących". W zamyśle Ministerstwa Rozwoju, które pilotuje ten projekt, nowy akt prawny ułatwiać ma realizację inwestycji w ramach rządowego programu "Mieszkanie+", jednego z kluczowych pomysłów PiS. Przewiduje on budowę tanich mieszkań na terenach należących do Skarbu Państwa, udostępnionych przez władze samorządowe czy instytucje państwowe takie jak, PKP czy Poczta Polska.

Projekt jednak nie idzie zbyt dobrze, o czym pisaliśmy w lutym, więc postanowiono go przebudować i usprawnić. Efektem jest m.in. przedstawiony przez resort rozwoju projekt ustawy, który jednak dotyczyć ma nie tylko inwestycji mieszkaniowych związanych z programem, ale też innych, dużych inwestycji mieszkaniowych deweloperów. 

Opinia, opublikowana na stronach Komitetu w Wielki Piątek, jest pełna mocnych stwierdzeń. Według PAN nowe prawo nie sprawi, że mieszkania będą budowane szybciej, może natomiast "przyspieszyć spekulację gruntami, zachęcić do większej korupcji w tym sektorze (budownictwie - red.) i w działalności samorządów terytorialnych".

Mnóstwo groźnych paragrafów

W ocenie specjalistów PAN, projekt ustawy zawiera szereg regulacji, które można uznać za szczególnie groźne. Wśród nich:

- możliwość inwestowania na obszarach chronionych, jeśli inwestorowi uda się uzyskać zgodę

- możliwość tworzenia zabudowy niezgodnej z przyjętym wcześniej miejscowym planem, co miałoby podważać władzę samorządów

- możliwość eksterytorialnego prowadzenia inwestycji na terenach kolejowych w granicach gmin

- przekształcenie wszystkich terenów rolnych i leśnych znajdujących się w granicach miast w potencjalne tereny budowlane. 

Zdaniem Komitetu "projekt stoi w jawnej sprzeczności z potrzebami adaptacji miast do zmian klimatu". Sankcjonuje bowiem "ekspansję na tereny zielonej i niebieskiej infrastruktury w imię krótkowzrocznego, partykularnego interesu, a nie interesu publicznego".

Fragment stanowisko KPZK PAN w sprawie projektu ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących Fragment stanowisko KPZK PAN w sprawie projektu ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych oraz inwestycji towarzyszących naukaonline.pl

Anarchia, chaos i spekulacja

W ocenie PAN, naruszenie kompetencji planistycznych samorządów może doprowadzić do zwiększenia się chaosu oraz anarchii przestrzennej. Przepisy mogłyby być też furtką dla spekulacji gruntami i osiągania olbrzymich korzyści z tytułu zarządzania gruntami i nieruchomościami "pod przykrywką zgodności podejmowanych działań z prawem".

Ustawa, zdaniem naukowców, jest groźna, nieprzemyślana i "ignoruje interesy narodowe".  Koszty społeczne i ekonomiczne wprowadzenia ustawy są natomiast przez ustawodawcę ukrywane. Ponadto w projekcie ustawy brakuje "kompleksowej analizy kosztów i korzyści".

Projekt ustawy jest też określany jako "wadliwy i nie do przyjęcia".

Duży popyt na nowe mieszkania Duży popyt na nowe mieszkania 230199586 / shutterstock.com

"Znamiona sabotażu" - naukowcy PAN nawet nie zaproponują poprawek

Projekt ustawy jest zdaniem naukowców PAN na tyle zły, że w stosunku do niektórych gmin ma "znamiona sabotażu". I w związku z tym odmawiają nawet przedstawienia swoich poprawek.

"Próby pokazywania korekt niektórych rozwiązań mogą być potraktowane jako poparcie dla tej wadliwej propozycji. Z tego względu KPZK PAN na tym etapie nie podejmuje się sformułowania uwag wskazujących na kierunek naprawy (...)".

"Wnosimy o wycofanie się z proponowanych rozwiązań oraz przygotowanie niezależnej, rzetelnej analizy społecznych, ekonomicznych i środowiskowych skutków w przypadku jej wprowadzania".

- apelują na koniec specjaliści PAN.