Przestępczość GPS

Zagłuszanie i modyfikacja sygnałów GPS to nowy obszar ataków, które mogą zagrozić transportowi drogowemu i żegludze - ostrzegają eksperci

Naukowcy z Wielkiej Brytanii ogłosili właśnie dowody na rozkręcający się proceder zagłuszania sygnałów Globalnego Systemu Pozycjonowania.

Zdaniem ekspertów z projektu SENTINEL , technologia zagłuszania transmisji z satelitów GPS (oraz podobnych systemów nawigacji) grozi pojawieniem się przestępstw o nieznanym dotychczas charakterze. Amerykanie i Brytyjczycy z organizacji zajmujących się nawigacją satelitarną debatowali na ten temat na konferencji zorganizowanej przez podlondyńskie National Physical Laboratory .

Oszuści, terroryści i szereg innych grup przestępczych mogą w najbliższych latach wywołać straszliwe zamieszanie na Kanale La Manche i innych równie tłocznych drogach morskich. Zagłuszanie GPS może spowodować zejście statków z kursu, choć załoga będzie przekonana, że wszystko jest w porządku. Zaatakowane jednostki będą przekazywać innym statkom błędne dane o swojej pozycji. Ci sami przestępcy mogą równie łatwo zakłócić komunikację statków ze strażą przybrzeżną i całkowicie "oślepić" załogę.

To wszystko łatwo doprowadzi do kolizji i katastrof morskich. A nawet, gdyby udało się uniknąć najgorszego, zakłócenia GPS wywołają chaos, alarmy z innych systemów i utrudnią sprawne działanie portów i firm transortowych.

Nawet jeśli zagłuszacze nie spowodują ofiar w ludziach, chaos, konieczność wprowadzania dodatkowych procedur i zabezpieczeń oznacza poważne straty finansowe.

A na zakłócanie GPS narażone są także szczury lądowe , bo GPS w coraz większym stopniu wpływa na transport samochodowy. Pracownicy firm transportowych i wielu indywidualnych kierowców to już często osoby poważnie uzależnione od urządzeń nawigacyjnych.

Ataki polegające na zagłuszaniu sygnału nad autostradą czy w dużym mieście mogą mieć siłę rażenia potężnej bomby konwencjonalnej. Znów nie chodzi tylko i przede wszystkim o wymiar finansowy. W wypadkach spowodowanych "szaleństwem" miłej pani przemawiającej do kierowców z głośnika może zginąć wiele osób.

Czy to marudzenie lobbystów liczących na zyski z dodatkowych zabezpieczeń i kosztownych konsultacji?

Badacze z projektu SENTINEL już teraz zgromadzili dowody, że proceder trwa i się nasila . Na brytyjskich drogach ich urządzenia zarejestrowały dziesiątki przypadków zagłuszania sygnału satelitów. Ktokolwiek to robi, to nie są odosobnione przypadki i głupie dowcipy. Ktoś już dostrzegł interes w takiej działalności.

A zagłuszanie to najprostsze, co można zrobić z sygnałem GPS. Są też urządzenia pozwalające na jego modyfikację i fałszowanie odczytów ze znacznie bardziej wyrafinowanym efektem niż zwyczajny bałagan.

Naukowcy przyznają, że nie odnotowali jeszcze spektakularnych przypadków, ale pierwsze jaskółki spoofingu GPS już dały się zauważyć. Sami naukowcy też budują taki sprzęt i w bezkrwawych eksperymentach dowiedli jego skuteczności.

Za jego pomocą można sprawić, by ofiara sądziła, że znajduje się w innym miejscu. Potencjalne zastosowania takiej technologii są bardzo szerokie.

I w większości - bardzo niepokojące.

W tym przypadku przyczyną była chyba "tylko" brawura, ale kapitan zrzucał winę na błędy GPS / Fot. Gregorio Borgia AP

Więcej o: