Nanofabryka

Nanodruciki i ultracienkie fragmenty grafenu produkowane na miarę

W magazynie "Nature Photonics" opisano coś, co w przyszłości zapoczątkuje tanią produkcję różnorodnych nanocząstek i nanomaszyn.

Jak podkreślają autorzy tego projektu, zastosowania nanostruktur produkowanych nową metodą są bardzo szerokie. Superszybka elektronika, czy (nareszcie) wydajne ogniwa słoneczne to tylko przykłady pierwsze z brzegu. Te bardziej "kosmiczne" obejmują np. metamateriały, które w niezwykły sposób radzą sobie ze światłem, umożliwiając produkcję chociażby "peleryny niewidki". Zanim jednak złożone nanostruktury trafią pod strzechy, ich produkcja musi wyjść z niemowlęcego okresu prób i błędów.

Laserowa fabryczka prof. Gary'ego Chenga z Purdue University działa dzięki niezykle krótkim impulsom laserowym. Naukowcy kierują laser na specjalną kanapkę - układ warstw, między którymi schowane są supercienkie nanodruty, albo grafen. Laser wybija otwory w jednej z tych warstw, dzięki czemu wciągane podciśnieniem nanostruktury przybierają pożądane kształty.

- Procedura może być wdrożona w skali przemysłowej, na takich zasadach, jak przy produkcji elektroniki, jeśli tylko zmodyfikujemy laser i tempo skanowania - podkreśla profesor. - To technologia szybka i tania.

Więcej o: