RMF: Rząd będzie chciał wprowadzić "twardy lockdown" i zamknąć m.in. salony fryzjerskie. Jest warunek

Rząd rozważa "twardy" lockdown - kolejne ograniczenia, w ramach których zostałyby zamknięte także sklepy meblarskie, salony fryzjerskie, kosmetyczne czy salony tatuażu - wynika z nieoficjalnych ustaleń RMF FM. Warunkiem ma być "przebicie" progu 30 tysięcy zakażeń dziennie. Margines dzielący nas od tego wyniku jest mały, bo w czwartek poinformowano o 27 278 nowych przypadkach zakażenia.

"Rząd będzie chciał wprowadzić kolejne obostrzenia związane z pandemią koronawirusa" - podaje RMF FM, wskazując, że obostrzenia ogłoszone w środę mogą nie być ostateczne. Przypomnijmy, że od soboty 20 marca na terenie całego kraju będzie obowiązywał tzw. miękki lockdown - zamknięte zostaną galerie handlowe, kina, szkoły, teatry i obiekty sportowe. Wcześniej takie restrykcje obowiązywały w czterech województwach z najwyższą liczbą zakażeń. Otwarte pozostają jednak m.in. przedszkola i żłobki, apteki i drogerie, sklepy spożywcze, salony prasowe, sklepy zoologiczne i budowlane, a także salony fryzjerskie, optyczne, punkty bankowe i pralnie.

Czytaj więcej: Lockdown w całym kraju. Adam Niedzielski ogłosił nowe obostrzenia

Zobacz wideo Co z przedszkolami? Adam Niedzielski: Rozszerzenie obostrzeń z województw najbardziej dotkniętych pandemią

Salony fryzjerskie do zamknięcia? Nieoficjalnie: Rząd ma o tym zdecydować po przekroczeniu pułapu 30 tys. zakażeń 

Z nieoficjalnych informacji RMF FM wynika jednak, że rząd planuje zamknięcie kolejnych miejsc i wprowadzenie tzw. twardego lockdownu, jeśli sytuacja epidemiczna się nie poprawi. Pierwsze w kolejce do ewentualnego zamknięcia mają być m.in. sklepy meblarskie, wolnostojące sklepy odzieżowe, elektroniczne czy budowlane, a następnie także salony fryzjerskie, kosmetyczne i tatuażu.

Koronawirus w Polsce. Trzy ponure wykresy i jedna mapa. Tuż przed lockdownem jest bardzo źleTrzy ponure wykresy i jedna mapa. Tuż przed lockdownem [WYKRES DNIA]

Z ustaleń stacji wynika, że kluczowe miałoby być przekroczenie 30 tysięcy zachorowań dziennie - ma to być poziom graniczny do wprowadzenia kolejnych restrykcji wyznaczony przez "kluczowych ministrów odpowiedzialnych za walkę z pandemią". Do tego wyniku jest już coraz bliżej - w czwartek poinformowano o 27 278 nowych przypadkach zakażenia. To o ponad dwa tysiące wcześniej, niż w środę, gdy odnotowano 25 053 przypadki SARS-CoV-2. W środę poinformowano o śmierci kolejnych 450 osób zakażonych, a w czwartek - o 356 ofiarach COVID-19 w ciągu doby.  

Jak podaje RMF FM, rząd nie rozważa z kolei wprowadzenia zakazu przemieszczania się ani dodatkowych ograniczeń dotyczących liczby klientów w supermarketach.

Więcej o: