Jarosław Kaczyński mówił o "cudach" wójta Pcimia. Mieszkanka: Obajtek opowiada farmazony

Jarosław Kaczyński niedawno rozpływał się nad przedsięwzięciami Daniela Obajtka w gminie Pcim. Jako wójt miał znacząco rozbudować sieć dróg rowerowych, stworzyć żłobek i sklep "w stylu amerykańskim". - Dokonywał niesłychanych rzeczy - mówił prezes PiS. Jak donoszą media, sami mieszkańcy Pcimia innowacyjnego sklepu nie widzieli na oczy, a w gminie nie ma ani jednego żłobka. Z drogami dla rowerzystów też nie jest kolorowo.

Dziennikarze zweryfikowali twierdzenia Jarosława Kaczyńskiego o "cudach", których Daniel Obajtek miał dokonać jako wójt Pcimia. Prezes PiS wychwalał dokonania obecnego prezesa PKN Orlen 12 lipca w Grójcu.

Jarosław Kaczyński: Daniel Obajtek dokonywał cudów

- My mamy w Polsce takiego niezwykłego człowieka. Nazywa się Daniel Obajtek. Zanim został szefem jednego i drugiego koncernu, był po prostu wójtem gminy Pcim. Otóż on w tej gminie dokonywał cudów. Nie miał środków niż inni, a wybudował tam mnóstwo rzeczy. Tworzył różnego rodzaju przedsięwzięcia produkcyjne, gdzie panie, które miały doświadczenie gospodyń domowych, produkowały różne rzeczy, produkują dalej, sprzedawały. Stworzył chyba jedyny do tej pory w Polsce sklep w stylu amerykańskim, gdzie można wjechać samochodem i prosto z samochodu kupować, brać z półek, w Stanach jest takich sklepów dużo - mówił Kaczyński. - Zbudował też potężną sieć dróg rowerowych, stworzył żłobek i przedszkole w każdej wsi, wykorzystując do tego różne pomieszczenia. Dokonywał, można powiedzieć, niesłychanych rzeczy - mówił.

Zobacz wideo Olechnowicz: Myślę, że czeka nas 10 zł za litr paliwa

Jak to się ma do faktów? Doniesienia o innowacyjnym sklepie w Pcimiu w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" komentował poseł KO z Małopolski Marek Sowa. - To nie ma nic wspólnego z prawdą. Kolejna bujda - mówił. -  W Pcimiu wszyscy szukają tego sklepu i nic. Sam nie wiem, o jakim sklepie mówił Kaczyński - dodawał.

Dziennikarze "GW" udali się do Pcimia, aby wypytać o sklep mieszkańców. - Pierwszy raz słyszę o czymś takim - mówili rozmówcy dziennika. Podkreślali, że jedyne sklepy w gminie to "Lewiatan i te mniejsze, lokalne". 

Władimir PutinPutin kasłał podczas wizyty w Iranie. Prezydent Rosji tłumaczy

Podobne głosy pojawiają się w mediach społecznościowych. "Sklepu nie ma i nie było, a ścieżki rowerowe to powstała zaledwie jedna, klika kilometrów z Pcimia do Stróży" - stwierdziła jedna z użytkowniczek Facebooka w grupie Nasze sprawy Pcim, której wypowiedź przywołuje "Wyborcza". 

"Nie wiem, kto państwu naopowiadał takich głupot, u nas nie ma żadnego żłobka"

Słowa Kaczyńskiego zweryfikował też Onet. - Nie wiem, kto państwu naopowiadał takich głupot, u nas nie ma żadnego żłobka, nawet do przedszkola trudno się dostać - mówi jedna z mieszkanek pytana o żłobki w Pcimiu. Informacje pozyskane z samorządu potwierdzają, że na terenie całej gminy nie ma ani jednego żłobka. Przedszkole zaś jest jedno, trzy punkty przedszkolne znajdują się w trzech wsiach. 

Dróg rowerowych, o których mówił Kaczyński, jest w gminie łącznie 4 km. - U nas takich dróg dla jednośladów się nie buduje, więc jeździmy szosą dla samochodów. Nie mam pojęcia, skąd prezes Kaczyński ma informacje, że jesteśmy El Dorado dla rowerzystów - mówi jeden z mieszkańców. 

Joe Biden chory na COVID-19. Stan zdrowia prezydenta USA poprawia sięJoe Biden chory na COVID-19. Stan zdrowia prezydenta USA poprawia się

Dziennikarzom nie udało się też znaleźć w Pcimiu sklepu "w stylu amerykańskim". - Tego sklepu to w ostatnich dniach szukało już u nas kilkunastu dziennikarzy z całej Polski. Pan jest chyba 15. osobą, która mnie o to pyta - mówi rozmówczyni portalu. - Wszystkim odpowiadam to samo. Nie było niczego takiego u nas albo ja po prostu o tym nigdy nie słyszałam. To jednak byłoby dziwne, bo Pcim to przecież mała wioseczka. Tu każdy o wszystkim wie i każdego zna - dodaje.

Inna mieszkanka również przekonuje, że informacje o sklepie to "bzdura". - Lubię prezesa Kaczyńskiego. Nie będę ukrywać, że na niego głosuję, ale ten nasz Obajtek to mu takie farmazony opowiada, że głowa mała. A Kaczyński w to wierzy i opowiada dalej - twierdzi.

Portal rozmawiał też z miejscowym przedsiębiorcą, który według pogłosek mógł prowadzić sklep z okienkiem. Ten jednak również nie wiedział nic o jego istnieniu.  

Więcej o: