Wielkanocna żywność nie jest bezpieczna? Powodem trudna sytuacja w Inspekcji Weterynaryjnej

Spowodowane niestabilną sytuacją ekonomiczną wakaty w Inspekcji Weterynaryjnej zagrażają bezpieczeństwu żywności w Polsce - alarmują weterynarze.

Przedstawiciele Porozumienia Wielkopolskiego, organizacji zrzeszającej środowisko lekarzy zwierząt napisało list do ministra Krzysztofa Jurgiela. Zwracają w nim uwagę na niskie pensje lekarzy weterynarii w Inspekcji Weterynaryjnej, zajmującej się m.in. zwalczaniem groźnych chorób zwierząt.

Spadek dochodów o jedną trzecią

- Brak stabilnej sytuacji ekonomicznej lekarzy weterynarii jest bezpośrednim powodem ich odchodzenia z pracy w Inspekcji Weterynaryjnej. Liczne wakaty w tej instytucji stwarzają realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żywności w Polsce - czytamy w apelu skierowanym do przedstawiciela rządu.

Ponadto w liście skierowany do szefa resortu rolnictwa i rozwoju wsi zwraca się uwagę na trudną sytuację ekonomiczną lekarzy weterynarii oraz innych pracowników inspekcji weterynaryjnej.

- Brak waloryzacji pensji pracowników Inspekcji Weterynaryjnej doprowadził przez ostatnie 8 lat do spadków ich dochodów o 30 proc. - napisano w liście.

Weterynarze chcą wyrównania pensji do poziomu porównywalnego do innych instytucji państwowych, takich jak prokuratura, sądownictwo, czy leśnictwo.

Zdaniem lekarzy w ostatnich latach występowali oni wielokrotnie z żądaniami płacowymi, jednak rząd ich ignorował.

Wielkanocny stółWielkanocny stół Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Zagrożenie nie tylko dla eksportu

Zdaniem Porozumienia Wielkopolskiego w kraju można znaleźć przykłady inspektoratów, gdzie w zespołach brakuje trzech lekarzy weterynarii, a pozostali pracują w natłoku zajęć. Zagraża to polskiemu eksportowi żywności, w którym nadzór ma decydujące znaczenie w utrzymaniu odpowiedniej jakości produktu.

- Nie możemy dopuścić do utraty zdobytych z takim wysiłkiem zagranicznych rynków - podkreślają weterynarze z Porozumienia Wielkopolskiego.

Nie chodzi zresztą tylko o eksport. - Za kilka dni polskie rodziny usiądą do świątecznego stołu zastawionego polską żywnością. Żywnością, która jest synonimem jakości i bezpieczeństwa. Głęboko wierzymy, że uda nam się wspólnie ustalić satysfakcjonujący wszystkich kompromis tak, aby ten stół był bezpieczny jak najdłużej - podkreślono w liście skierowanym do Krzysztofa Jurgiela.

Więcej o: