Pracownicy z Ukrainy średnio zarabiają w Polsce o jedną trzecią mniej niż Polacy. Około 2000 PLN na rękę

Rafał Hirsch
Narodowy Bank Polski opublikował wyniki badań nad migracją zarobkową Ukraińców do Polski. Oto najciekawsze wnioski z tego raportu:

ZARABIAJĄ ZNACZNIE MNIEJ

Średnie zarobki Ukraińców w Polsce to około 2000 PLN netto. Dla porównania: w ostatnim kwartale 2015 średnia płaca brutto w polskiej gospodarce wynosiła 4067 PLN, co daje około 2900 PLN netto. Czyli Ukraińcy na naszym rynku pracy są średnio o 30 procent tańsi od Polaków.

Ale te liczby mogą wprowadzać w błąd, ponieważ w przypadku Ukraińców pracodawcy często fundują im zakwaterowanie i wyżywienie oraz transport, więc tak naprawdę z punktu widzenia polskich firm Ukraińcy kosztują nieco więcej. W rzeczywistości więc dysproporcja między kosztem zatrudnienia Polaka i Ukraińca jest mniejsza niż to wynika z prostego porównania zarobków.

Osobną kategorią są ukraińscy studenci. Połowa z nich naukę łączy z pracą, a zarabiają średnio 1600 PLN na rękę.

Z badań wynika, że pracę ma 93,5 procent przebywających u nas obywateli Ukrainy, a szuka jej 5,3 procent. Można więc powiedzieć, że stopa bezrobocia wśród Ukraińców w Polsce wynosi właśnie 5,3 procent. Dla Polaków oczywiście jest wyraźnie wyższa – pod koniec 2015 wynosiła 6,9 procent.

KOBIETY PRACUJĄ W NASZYCH DOMACH, MĘŻCZYŹNI NA BUDOWACH

Ponad jedna trzecia Ukraińców w Polsce wykonuje prace domowe. W ogromnej większości są to kobiety. Mężczyźni z kolei najczęściej pracują w sektorze budowlanym, oraz w rolnictwie.

Raport NBP o Ukraińcach na polskim rynku pracyRaport NBP o Ukraińcach na polskim rynku pracy NBP

Połowa z nich ma pracę stałą, a druga połowa dorywczą.

KIM ONI SĄ?

Sytuacja wyraźnie się zmieniła po wybuchu konfliktu Ukrainy z Rosją. Wcześniej przyjeżdżali do nas sezonowo „stali współpracownicy”. Przeciętny pracownik z Ukrainy był w naszym kraju już 11 razy, a kiedy do nas przyjeżdża, to zostaje średnio na ponad 5 miesięcy. Potem wraca do domu, nie przeprowadza się do Polski.

Ale z drugiej strony aż 41 procent Ukraińców pracujących w Polsce pojawiło się u nas pierwszy raz dopiero po napaści Rosji na Krym. Przed tym wydarzeniem dwie trzecie migrantów stanowiły kobiety, a blisko połowa była powyżej 46 roku życia. Teraz 58 procent to mężczyźni, a 39 procent to osoby przed 25 rokiem życia (stąd nagły i szybki wzrost studentów z Ukrainy na polskich uczelniach)

CO ROBIĄ Z PIENIĘDZMI?

Co ciekawe Ukraińcy bardzo mało wydają. Średnio tylko 34 procent swoich zarobków. Jeśli więc zarabiają 2000 PLN na ręke, to żyją za 680 PLN miesięcznie. To możliwe, bo pracodawcy często opłacają im mieszkania i wyżywienie, więc odpada im tym samym spora część wydatków. Dzięki temu przeciętny pracownik z Ukrainy jest w stanie zaoszczędzić około 1300 PLN miesięcznie.

Dwie trzecie z nich transferuje te pieniądze za granicę, do swoich rodzin. 60 procent z nich robi to osobiście, najczęściej raz na 2 – 3 miesiące.

Pracownicy z Ukrainy zarobili w Polsce w ubiegłym roku łącznie około 8,3 mld PLN. Jeśli dwie trzecie z tego wysłali do swoich domów, to oznacza to, że w ten sposób Polskę opuściło około 5,5 mld PLN.

Liczba ta blednie jednak przy 12,4 mld PLN. To z kolei kwota, którą Polacy pracujący za granicą przysłali w 2015 do swoich rodzin w Polsce. Per saldo więc w kwestii migracji zarobkowych Polska wciąż jest na dużym plusie.