Nie spłacasz kredytu? Firma pożyczkowa opublikuje twoje nagie zdjęcie. Nowy sposób szantażu?

Coraz więcej chińskich studentów zgadza się wysyłać firmom pożyczkowym swoje nagie zdjęcia jako zabezpieczenie kredytu.

- Firmy pożyczkowe znalazły sposób na zdesperowane osoby, które popadły w kłopoty finansowe i nie mogą uzyskać kredytu w tradycyjnym banku. Szantażują je, by wymusić spłatę rat - donosi dziennik Southern Metropolis Daily.

Nagie zdjęcia zostaną opublikowane

Jedna z chińskich studentek przedstawiona jako "Li Li" przyznaje, że firmy pożyczkowe żądają od studentów kserokopii dowodów osobistych, kart studenckich, adresów i informacji o rodzinie, a także nagich fotografii.

- Wielu studentów pożycza pieniądze od lichwiarzy pozostawiając swoje nagie zdjęcia pod zastaw - mówi studentka.

Oprocentowanie takich kredytów przekracza zwykle 30 procent rocznie, a student może pożyczyć od kilkuset do kilku tysięcy juanów, w zależności od materiałów i danych, które udostępni pożyczkodawcy.

Studentka przyznaje, że w lutym zaciągnęła kredyt na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Od tego czasu firma pożyczkowa grozi opublikowaniem jej nagich zdjęć, jeśli nie będzie spłacać w terminie długów z odsetkami.

Wyjściem policja lub sąd

Jak donosi gazeta, niektórzy chińscy studenci, którzy spóźniali się ze spłatą pożyczek, w towarzystwie rodziców szukali pomocy policji. Powodem były nawet groźby przemocy seksualnej.

Zhang Xinnian, prawnik z Pekinu uważa, że już sama publikacja nagich fotografii innych osób jest poważnym naruszeniem ich prywatności. Namawia też pokrzywdzonych, by szukali pomocy policji lub udali się do sądu.

Więcej o: