Kara za Brexit. Najpierw S&P, teraz Fitch. Agencje tną ratingi Wielkiej Brytanii

Agencja Standard&Poors obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Wielkiej Brytanii aż o dwa stopnie - z najwyższego możliwego poziomu AAA do AA. Chwilę później rating ściął Fitch. Powód to oczywiście Brexit.

Fitch obniżył brytyjski rating o jeden poziom, z AA+ do AA. Jego perspektywa jest negatywna, co oznacza, że dalsze obniżki są możliwe. W uzasadnieniu agencja pisze, że decyzja o wyjściu z UE będzie mieć negatywny wpływ na brytyjską gospodarkę, finanse i ciągłość polityczną. Przede wszystkim w krótkim terminie spowoduje nagłe spowolnienie wzrostu PKB. Firmy, niepewne tego, jak zmieni się ich otoczenie, będą wstrzymywać inwestycje.

W średnim terminie w gospodarkę najpewniej uderzą gorsze warunki eksportu do UE, mniejsza imigracja i spadek zagranicznych inwestycji na Wyspach.

Wcześniej w poniedziałek wieczorem agencja Standard&Poors pozbawiła Wielką Brytanię najwyższe możliwej oceny - AAA. Uzasadnienie jest podobne. Według analityków S&P, decyzja o wyjściu z UE doprowadzi do pogorszenia przewidywalności, stabilności i efektywności polityki na Wyspach. Brexit wpłynie także negatywnie na brytyjski wzrost gospodarczy, inwestycje i finanse publiczne.

Agencja podkreśla, że istnieje ryzyko drugiego referendum w sprawie niepodległości Szkocji, co może spowodować kryzys konstytucyjny w kraju. Brexit może też według S&P zmniejszyć rolę funta jako globalnej waluty rezerwowej. Perspektywa ratingu jest negatywna, co oznacza, że w przyszłości może dojść do kolejnej obniżki.

Perspektywa ratingu jest negatywna, co oznacza, że w przyszłości może dojść do kolejnej obniżki.

Trzecia z największych agencji, Moody’s, już w piątek po referendum obniżyła perspektywę brytyjskiego ratingu do negatywnej. Sam rating na razie został na poziomie Aa1, czyli drugim najwyższym.