Amerykański bank stawia na rozpad Wielkiej Brytanii. Szkoci wprowadzą nową walutę

Marcin Kaczmarczyk
Sygnały ze Szkocji, że nie godzi się ona z wynikami referendum dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zaczynają być już poważnie traktowane przez duże banki inwestycyjne. Pierwszym, który to przeanalizował wydaje się amerykański JP Morgan.

- Nasz bazowy scenariusz zakłada, że Szkocja zagłosuje za niepodległością i wprowadzi u siebie nową walutę – napisał w środę rano Malcolm Barr, ekonomista z JP Morgan w notatce do klientów banku.

Zakłada przy tym, że Zjednoczone Królestwo wyjdzie z Unii Europejskiej w 2019 roku i wtedy też dojdzie do secesji Szkocji.

Bank, stawiając na taki scenariusz uwzględnia przede wszystkim wyniki przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu referendum w Wielkiej Brytanii, w którym Szkoci okazali się największymi zwolennikami pozostania w biskich związkach z Brukselą. Na terenie Szkocji za pozostaniem Wysp w Unii opowiedziało się ponad 60 proc. głosujących.

Szkoci w swoich tradycyjnych strojachSzkoci w swoich tradycyjnych strojach Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja

Czytaj też: Anglikom bardziej od unijnych urzędników zaczęli przeszkadzać Polacy. Piszą o tym brytyjskie tabloidy.

Poza tym nie bez znaczenia są też wypowiedzi i działania szkockich polityków. Nicola Sturgeon, premier Szkocji, od przegłosowania Brexitu wyraźnie przeciwko niemu protestuje. Mówi o tym, że Szkocja nie chce występować z Unii Europejskiej, sugeruje konieczność przeprowadzenia ponownych referendów – zarówno w Szkocji odnośnie jej niepodległości, jak i dotyczącego Brexitu jeszcze raz w Wielkiej Brytanii.

W środę po południu Sturgeon spotka się z Jean-Claude Junckerem, przewodniczącym Komisji Europejskiej – mają razem zastanawiać się na tym, jak Szkocja mogłaby pozostać po Brexicie w Unii Europejskiej.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce"