Złodzieje próbowali wyłudzić z banków ponad 80 mln zł

Straciłeś dokumenty - jakie jest ryzyko, że ktoś spróbuje użyć ich, by wyłudzić z banku kredyt? Okazuje się, że względnie niewielkie.

W drugim kwartale tego roku do prowadzonego przez Związek Banków Polskich systemu Dokumenty Zastrzeżone trafiło 35,1 tys. nowych wpisów. To czwarty najwyższy wynik w prawie dziewięcioletniej historii tego rejestru. Łącznie w bazie znajduje się już ponad 1,6 mln takich informacji. Równocześnie w okresie od kwietnia do czerwca odnotowano 1529 prób wyłudzeń kredytów na cudze nazwiska. Jeśli przyjmiemy, że do wszystkich tych prób zostały użyte dokumenty zgubione lub skradzione w tym samym kwartale (takie założenie wydaje się rozsądne; złodziej będzie się starał działać szybko, wyprzedzając ruchy poszkodowanego), to okaże się, że w ten sposób wykorzystywany jest mniej niż co dwudziesty taki dokument.

Dowody osobisteDowody osobiste RADOSŁAW JÓŹWIAK

Jeżeli zgubimy portfel z dokumentami, nie powinniśmy więc panikować. Prawdopodobieństwo, że posłużą one do próby wyłudzenia pieniędzy z banku, jest raczej umiarkowane. Oczywiście nie powinno to być usprawiedliwieniem dla bezczynności. Taki dowód czy paszport i tak należy jak najszybciej zastrzec, by wyeliminować nawet tak niewielkie ryzyko. Zastrzeżenie najprościej jest złożyć we własnym banku. Część banków, w tym dysponujące rozbudowanymi sieciami oddziałów PKO BP i BZ WBK, przyjmuje też zgłoszenia od osób, które nie są ich klientami.

Jak wyliczył ZBP, łączna wartość wyłudzeń, jakich przestępcy próbowali dokonać w II kwartale br., to 81,8 mln zł. Dla porównania - w rekordowo spokojnym I kw. ubiegłego roku było to tylko 55,3 mln zł, ale zdarzały się i takie trzymiesięczne okresy, gdy ich wartość przekraczała 150 mln zł. Do najbardziej zuchwałej próby doszło w województwie wielkopolskim, gdzie przestępcy jednorazowo usiłowali pozyskać kwotę 5,5 mln zł. W 13 przypadkach próba wyłudzenia dotyczyła kwoty wyższej niż 1 mln zł.

Więcej o: