PiS bierze przykład z Włoch. To będzie istna rewolucja?

Włochy chcą nagradzać za walkę z marnotrawstwem żywności. Podobnie niebawem powinno być również w Polsce. Dziś, marnuje się u nas 9 mln ton jedzenia rocznie.

We Włoszech każdego roku na śmietnik wyrzucane jest 5 milionów ton jedzenia o łącznej wartości 8 miliardów euro. Dlatego przyjęto tam ustawę, która ma promować zachowania przeciwdziałające marnowaniu żywności. Dzięki niej przed wyrzuceniem uratowany ma być milion ton żywności rocznie.

Wśród tej ogromnej masy marnowanej żywności, na włoskie śmietniki trafia 1300 ton pieczywa. Dzięki ustawie, niesprzedany chleb w ciągu 24 godzin może zostać przekazany w formie darowizny instytucjom i organizacjom dobroczynnym. Darczyńcy będą mogli skorzystać z ulg podatkowych.

Szacuje się, że dzięki nowym przepisom wsparcie dostanie 8 tysięcy placówek charytatywnych, pomagającym ponad 1,5 mln osób, w tym 135 tysiącom dzieci.

W Polsce trwają prace nad ustawą

Powstanie podobnych do włoskich regulacji zapowiedział polski rząd. Kilka dni temu powstał projekt regulacji, które ma spowodować, że sklepy o powierzchni powyżej 250 mkw. będą musiały przekazywać jedzenie potrzebującym.

Jeśli przepisy wejdą w życie, obowiązkiem sprzedawcy żywności będzie zawarcie umowy z organizacją pożytku publicznego, dotyczącej nieodpłatnego przekazywania żywności na cele społeczne. Jedzenie ma być przeznaczone na działalność charytatywną.

9 mln ton żywności rocznie na śmietnik

Przepisy przeciwdziałające marnowaniu żywności są w naszym kraju potrzebne. W Unii Europejskiej Polska znajduje się na piątym miejscu pod względem marnowania żywności. Gorzej od nas wypadają jedynie Brytyjczycy, Niemcy, Francuzi i Holendrzy. Marnujemy 9 mln ton żywności rocznie, w tym 2 mln ton jako konsumenci indywidualni. Do wyrzucania jedzenia przyznaje się aż 60 proc. Polaków. Najczęściej kupujemy za dużo i nie jesteśmy tego w stanie zjeść.

Ustawa jest potrzebna także takim osobom jak piekarz z Legnicy, który został ukarany za to, że rozdawał chleb ubogim i bezrobotnym. Piekarzem, po przyznaniu mu przez magistrat tytułu Sponsora Roku, zainteresował się fiskus. Filantrop został skazany na zapłatę 200 tys. zł zaległego podatku. Dodatkowo sąd uznał, że zaniżał on swoje dochody i unikał płacenia podatków. W efekcie piekarz stracił firmę.

Od 2013 r. funkcjonuje zerowa stawka VAT na produkty spożywcze przekazywane organizacjom charytatywnym.

Więcej o: