ITAKA idzie w świat. Polskie biuro podróży kupuje najstarszego czeskiego touroperatora

Marcin Kaczmarczyk
We wtorek wieczorem ITAKA, największa korporacja turystyczna Polsce, poinformowała o przejęciu spółki Cedok - to najstarsze działające nieprzerwanie od 1920 roku biuro turystyczne w Czechach.

ITAKA to lider na polskim rynku turystycznym. W 2015 roku biuro obsłużyło niecałe 608 tys. klientów, osiągając przy tym przychody na poziomie ponad 1,65 mld zł i zysk w kwocie niecałych 35 mln zł. Firma ma gęstą sieć sprzedaży w Polsce - tworzy ją 166 salonów firmowych i ponad tysiąc punktów agencyjnych. Polska firma ma też już pierwsze placówki za granicą - w Wilnie i Kaliningradzie.

Fethiye, TurcjaFethiye, Turcja fot. VITALY TITOV/istock

Cedok to z kolei wiodące biuro turystyczne w Czechach i jedna z najbardziej rozpoznawalnych tam marek - synonim turystyki, coś jak u nas kiedyś Orbis. Sprzedaje przeróżne wczasy i wyjazdy przez sieć 36 oddziałów, 23 biur partnerskich i franchisingowych oraz ponad 700 agentów. Ma ponad 400 tys. klientów rocznie, ale niestety ostatnie dwa lata Czesi nie mogą zaliczyć do udanych.

Czeskie problemy z Bliskim Wschodem

W 2015 roku sprzedaż Cedok spadła o 548 mln koron czeskich do 2 mld koron (niecałe 315 mln zł). Zamiast zysku firma musiała pogodzić się ze stratą wysokości 181 mln koron (ponad 28,3 mln zł).

Nie najlepszy był też rok 2014. Cedok zakończył go na siedmiomilionowym minusie liczonym oczywiście w czeskich koronach.

Firma w 2014 i w 2015 roku straciła na tym, na czym większość dużych firm turystycznych. Na załamaniu wyjazdów na Bliski Wschód. Zamachy terrorystyczne i polityczne niepokoje skutecznie zniechęciły Czechów do wypoczynku w takich krajach, jak Egipt czy Tunezja. A Cedok nie był w stanie anulować wszystkich wcześniej zamówionych rezerwacji. Poniósł więc bolesne straty.

Itaka kupujeItaka kupuje Fot: materiały Itaka

Czytaj też: Gwałtownie zmniejszyła się również liczba chętnych na wakacje w Turcji.

Przejęcie czeskiej firmy przez silnego polskiego touroperatora, który radzi sobie nieźle na bardzo trudnym teraz rynku turystycznym, może doprowadzić do sytuacji, w której Cedok znowu będzie rentowny.

- Czesi lubią podróżować i zrobimy wszystko, aby zaproponować im bezkonkurencyjny produkt. Jesteśmy pewni, że osiągniemy finansowy sukces już w najbliższej przyszłości. Dla Itaki to jest dobra inwestycja i duże wyzwanie - skomentował zakup czeskiego biura Mariusz Jańczuk, prezes i współzałożyciel Itaki.

Kiepski interes Amerykanów

ITAKA kupiła Cedok od Grupy Odien - to amerykańsko-turecki fundusz inwestycyjny posiadający centralę w Pradze i drugie biuro w Stambule. Strony nie ujawniły wartości transakcji, ale czeski dziennik ekonomiczny E15 spekuluje, że przekroczyła ona pół miliarda koron (ponad 78 mln zł).

Phi Phi, TajlandiaPhi Phi, Tajlandia fot. JAIMAX/istock

Czytaj też: Zamachy terrorystyczne, Brexit i i nieudany zamach w Turcji bardzo szkodzą również liniom lotniczym.

Wynika z tego, że inwestorzy z Grupy Odien zrobili na czeskiej spółce bardzo kiepski interes. W 2007 roku kupili bowiem Cedok za około 1,4 mld koron.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce"