Sklep Kałasznikowa na lotnisku w Moskwie. Takie coś można było zrobić tylko w Rosji

Rafał Hirsch
Na lotnisku w Moskwie został otwarty sklep znanego producenta broni Kałasznikow. Na szczęście nie można w nim kupić karabinów. Jest za to cała masa suwenirów do wyboru.

Sklep Kałasznikowa ma w ofercie artykuły promocyjne zaopatrzone w logo firmy. Chodzi o długopisy, torby, parasolki, odzież militarną i zwykłe t-shirty z napisami. Sklep znajduje się na lotnisku Szeremietiewo. Tak wyglądało jego otwarcie:

Zdaniem szefa marketingu Kałasznikowa, Władimira Dmitriewa, Kałasznikow to jedna z najpopularniejszych na świecie marek, która kojarzy się z Rosją.  Dlatego firma każdemu kto przylatuje do Rosji, daje możliwość zabrania ze sobą do domu pamiątki od producenta broni.

Osoby pełnoletnie mogą sobie w sklepie na lotnisku kupić także atrapy karabinów. Prawdziwej broni z oczywistych względów lotniskowy sklep nie sprzedaje.

Kałasznikow uruchomił też w tym tygodniu sklep internetowy, w którym można kupić to samo, co w sklepie na lotnisku Szeremietiewo. Sklep obsługuje tylko zlecenia z Rosji, nie prowadzi sprzedaży za granicę.

Firma Kałasznikow słynie przede wszystkim z modelu karabiny AK-47, który skonstruowano kilka lat po drugiej wojnie światowej. Broń dzięki swojej wysokiej jakości stała się popularna na całym świecie – powszechnie używały jej nie tylko państwowe armie, ale także ugrupowania partyzanckie i mafie oraz zorganizowane grupy przestępcze.

Karabin Kałasznikowa znajduje się między innymi na fladze Mozambiku, na której symbolizuje walkę o niepodległość. AK47 jest też popularny w popkulturze, zwłaszcza na amerykańskiej scenie hiphopowej. Nawet na polskim rynku mamy rapera o pseudonimie AK47. Z kolei Goran Bregovic kilkanaście lat temu miał przebój o nazwie Kałasznikow.