Fundusze zyskują dzięki słabej ofercie banków. W wakacje wpłaciliśmy im prawie 3 mld zł

Prawie 3 mld złotych napłynęły w lipcu i sierpniu do funduszy inwestycyjnych - poinformowała w cyklicznym raporcie Izba Zarządzających Funduszami i Aktywami. Tak duża przewaga wpłat nad umorzeniami w wakacyjnych miesiącach to najlepszy wynik od 2007 r.

Niecałe 7,3 mld zł wpłacone przez klientów i nieco ponad 6,3 mld zł wypłaconych oszczędności – to wynik, jaki branża funduszy inwestycyjnych wypracowała w sierpniu. Lipiec był jeszcze lepszy, bo wartość nowych wpłat o ponad 2 mld zł przewyższyła wartość umorzeń. Łączny wynik z dwóch wakacyjnych miesięcy to prawie 3 mld zł nadwyżki nabyć nad umorzeniami. Tak udanego lata branża nie odnotowała od 2007 r.

Za ten przyrost w największym stopniu odpowiadają fundusze dłużne – obligacji korporacyjnych i uniwersalne. Autorzy raportu spekulują, że takimi funduszami coraz bardziej interesują się klienci z niewielką tolerancją ryzyka, których nie satysfakcjonuje oprocentowanie depozytów bankowych. Sierpień przyniósł też kontynuację napływu środków do funduszy absolutnej stopy zwrotu, a więc takich, gdzie zadaniem zarządzającego jest wypracowanie zysku niezależnie od sytuacji na rynku.

Aktywa działających w Polsce funduszy inwestycyjnych są dziś warte 261,2 mld zł. Dla porównania – pod koniec 2011 r. było to zaledwie 115 mld zł. Tak znaczny wzrost w ostatnich latach to głównie efekt szybkiego rozwoju segmentu funduszy niedetalicznych.

Z raportu Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami za rok 2015 wynika, że w funduszach kierowanych do szerokiego grona odbiorców ulokowane były 122 mld zł.

Z kolei serwis Analizy Online oszacował, że pod koniec ubiegłego roku w krajowych funduszach inwestycyjnych pracowało 101 mld zł oszczędności gospodarstw domowych. Większą popularnością cieszyły się (i wciąż cieszą) depozyty bankowe, na których klienci indywidualni mieli pod koniec ubiegłego roku ulokowane 663 mld zł.

Więcej o: