Polska znów ma produkować swoje samochody. I to nawet elektryczne. To pomysł państwowych firm energetycznych

Rafał Hirsch
Sprawa wyszła na jaw za pośrednictwem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. UOKiK opublikował wniosek o zgodę urzędu na zawiązanie wspólnej spółki przez cztery największe firmy energetyczne w Polsce. Ta nowa spółka ma w przyszłości produkować samochody.

Zgodnie z tym, cojest napisane we wniosku nowa spółka ma się nazywać ElectroMobilityPoland. Ma ona zbudować prototyp, a następnie uruchomić masową produkcję samochodu elektrycznego. Oczywiście wcześniej trzeba będzie też zbudować nową fabrykę, w której będzie się te samochody konstruować. 

Ideę wspiera Ministerstwo Energetyki, a we wniosku napisano, że "działalność spółki ma stymulować powstanie i rozwój krajowego rynku pojazdów (samochodów) elektrycznych i rynków powiązanych, umożliwić polskim przedsiębiorcom konkurowanie na rynku unijnym i światowym, co powinno przynieść liczne korzyści ekonomiczne, społeczne i ekologiczne dla gospodarki kraju, podnosząc konkurencyjność krajowych przedsiębiorców".

Spółkę ElectroMobilityPoland mają założyć PGE, Tauron, Enea i Energa, czyli cztery największe firmy produkujące energię elektryczną w Polsce. Wszystkie są kontrolowane przez państwo. Każda z nich ma objąć w nowej spółce po 25 procent udziałów. 

Wniosek do UOKiK został złozony, ponieważ zgodnie z prawem jeśli nową spółkę chcą założyć firmy, których łączny obrót przekroczył w roku poprzednim 50 mln EUR, to muszą one taki zamiar zgłosić do Urzędu. 

We wniosku nie ma żadnych dat, nie ma też ani słowa o tym jakie koszty trzeba będzie ponieść, aby najpierw wymyślić, potem zbudować, a następnie uruchomić masową produkcję nowego samochodu w Polsce.