Obligacje 500 plus już od października. Czy Polacy pożyczą rządowi pieniądze z programu?

Ministerstwo Finansów przedstawiło szczegóły emisji obligacji skarbowych dla beneficjentów programu Rodzina 500 plus. Pierwsza emisja odbędzie się już w październiku.

Rodzinne Obligacje Skarbowe będą emitowane na okres 6 i 12 lat. Oprocentowanie obligacji 6-letnich będzie wynosiło 2,60 proc. w pierwszym roku, a w kolejnych 1,75 proc. plus wskaźnik inflacji (w przypadku deflacji w obliczeniach będzie przyjmowana wartość inflacji 0 proc.). Z kolei na obligacjach 12-letnich przez pierwszy rok zarobimy 3 proc., a potem 2 proc. plus wskaźnik inflacji. Odsetki będą kapitalizowane i wypłacane w momencie zakończenia oszczędzania.

Oprocentowanie obligacji skarbowych dla osób pobierających 500 plus będzie więc, tak jak było to zapowiadane, nieco wyższe od warunków standardowych obligacji. We wrześniowej emisji obligacje 4-letnie i 10-letnie (to obligacje najbardziej zbliżone okresem zapadalności do obligacji dla 500 plus) są oprocentowane kolejno na 2,30 proc. i 2,50 proc. w pierwszym roku.

Pomimo 6- i 12-letnich okresów zapadalności, można będzie złożyć dyspozycję przedterminowego wykupu obligacji. W takim przypadku jednak zostanie pobrana opłata, w wysokości 0,70 zł za każdą obligację 6-letnią i 2 zł za obligację 12-letnią (cena jednej obligacji to 100 zł).

Obligacje będzie można nabyć w oddziałach PKO Banku Polskiego w całym kraju, w Punktach Obsługi Klientów Domu Maklerskiego PKO BP, a także w Internecie na stronie Obligacji Skarbowych. 

Dom Maklerski PKO BP będzie korzystać z bazy w Ministerstwie Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej i sprawdzał, czy dana osoba jest uprawniona do skorzystania z nowych obligacji - czyli czy dostaje 500 plus - i jaka kwota została do tego czasu mu wypłacona. Na zakup obligacji będzie można przeznaczyć całą kwotę pobraną dotychczas z 500 plus.

- Nie przewiduję sztywnego wolumenu emisji obligacji. Będziemy elastycznie reagować na popyt - powiedział minister finansów Paweł Szałamacha. Minister zapowiedział też akcję promocyjną nowych obligacji.

To dobrze...?

Inicjatywa zachęcająca Polaków do odkładania na przyszłość dzieci choćby części pieniędzy z 500 plus jest godna pochwały, szczególnie jeśli rodzina nie ma pilnych wydatków.

Warto też przypomnieć, że obligacje skarbowe to jedna z najbezpieczniejszych form oszczędzania. Właściwie tylko bankructwo Polski może pozbawić ich nabywców spodziewanych zysków.

Dobrze, że państwo nie zachęca do odkładania pieniędzy z 500 plus np. na giełdzie, gdzie można by część środków stracić. Trudno też dziwić się, że proponuje odkładanie na obligacjach skarbowych niż na równie bezpiecznych lokatach w bankach (często w zagranicznych rękach).

...czy źle?

Nie da się jednak ukryć, że sprzedając obligacje skarbowe państwo zaciąga u ich nabywców dług. Dług, który kiedyś trzeba będzie spłacić. I może nie być to już problem tego rządu. Poza tym, z racji preferencyjnego dla beneficjentów 500 plus oprocentowania, koszt tego długu dla państwa wyższy niż w przypadku standardowych obligacji.

Obligacje 500 plus to nic innego jak prośba do beneficjentów programu o pożyczenie państwu tych pieniędzy (i obietnica zwrotu po latach). Dzięki temu zyska środki na wypłaty świadczeń w kolejnych miesiącach. Da ci 500 zł, ty mu je pożyczysz (kupisz obligacje), państwo za miesiąc znów da ci te 500 zł, ty znów mu je pożyczysz i tak dalej. Istna karuzela dzięki jednym 500 zł. Skończy się jednak na tym, że za kilka czy kilkanaście lat państwo będzie Ci musiało wypłacić naraz wszystko, co mu pożyczyłeś, plus odsetki.

Od ponad 2 miesięcy działa już strona internetowa dlatwoichdzieci.pl, na której Ministerstwo Finansów zachęca beneficjentów 500 plus do nabywania obligacji skarbowych. Czytaj więcej: Ministerstwo Finansów zachęca obywateli - pożyczcie Polsce pieniądze z 500 plus

Więcej o: