Budżet zyskuje na zawieszeniu małego ruchu granicznego

W drugim kwartale cudzoziemcy odwiedzający Polskę wydali tu nieco ponad 10 mld zł - oszacował GUS. Mały ruch graniczny odpowiada za mniej niż 1/10 tej kwoty.

Główny Urząd Statystyczny podał dane o wydatkach cudzoziemców w Polsce w II kwartale br. - a więc ostatnim, kiedy na dotychczasowych zasadach funkcjonował mały ruch graniczny (MRG) na granicy polsko-ukraińskiej i polsko-rosyjskiej (z obwodem kaliningradzkim). To ułatwienie, dzięki któremu mieszkańcy stref przygranicznych mogą wjeżdżać do strefy przygranicznej sąsiedniego kraju bez obowiązku posiadania wizy. Mały ruch graniczny został zawieszony na początku lipca, początkowo tylko na czas szczytu NATO w Warszawie i Światowych Dni Młodzieży. Na granicy polsko-ukraińskiej przywrócono go na początku sierpnia. Natomiast na granicy z Rosją zawieszenie wciąż obowiązuje. - Nie ustąpiły przyczyny, dla których ten ruch został zawieszony, przyczyny dotyczące bezpieczeństwa naszego kraju - tłumaczył ten ruch Jarosław Zieliński, wiceminister MSWiA.

Jak poinformował GUS, na granicy polsko-ukraińskiej w ramach małego ruchu granicznego w II kwartale 2016 r. odnotowano 2,8 mln odpraw cudzoziemców. Wydatki tej grupy w Polsce oszacowano na 821,8 mln zł. Polacy na tej granicy z małego ruchu granicznego nie korzystają, ponieważ mogą wjeżdżać na Ukrainę bez wiz.

Ciekawsze są dane z granicy polsko-rosyjskiej, na której mały ruch graniczny był w II kwartale wielokrotnie mniejszy. Jak się okazuje, generowali go głównie Polacy. W okresie od kwietnia do czerwca II kwartale w ramach małego ruchu granicznego tę granicę przekroczyło 325,1 tys. cudzoziemców i aż 635,8 tys. Polaków.

Dysproporcja jest nieco mniejsza, gdy porównamy kwoty wydawane przez obie te grupy za granicą. Cudzoziemcy zostawili w Polsce 65,0 mln zł, a Polacy za granicą - 95,7 mln zł. Zupełnie inna jest też struktura wydatków. Jak informował Jakub Skiba, wiceminister MSWiA, 91 proc. wartości zakupów Polaków w obwodzie kaliningradzkim przypada na towary akcyzowe. Natomiast Rosjanie odwiedzający Polskę kupowali głównie towary nie objęte akcyzą (80 proc. wydatków) a także korzystali z usług (18 proc.). Paradoksalnie, przedłużające się zawieszenie małego ruchu na tej granicy jest dobrą informacją dla budżetu państwa. Zwłaszcza, że jak wynika z danych Straży Granicznej, po zawieszeniu MRG zmniejszył się głównie ruch wyjazdowy.

Przejście graniczne w GronowiePrzejście graniczne w Gronowie Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta

GUS szacuje, że w II kwartale 2016 r. polską granicę przekraczano łącznie 72,8 mln razy. Ponad 60 proc. tego ruchu wygenerowali cudzoziemcy. Najczęściej można było ich spotkać na granicy polsko-niemieckiej (20,1 mln osób), a w dalszej kolejności – na granicy z Czechami (7,9 mln osób) i Ukrainą (5,3 mln).

Cudzoziemcy, którzy w II kw. przyjechali do Polski, wydali łącznie około 10,4 mld zł. To oznacza, że na odwiedzających nasz kraj w ramach małego ruchu granicznego przypada mniej więcej 8,5 proc. tej kwoty.