Podwyżka emerytury minimalnej do 1 tys. zł. Ale niektórzy dodatkowych pieniędzy nie dostaną

Już podczas wtorkowych obrad Rada Ministrów zajmie się podwyższeniem najniższej emerytury do 1 tys. zł miesięcznie od 1 stycznia 2017 r. Zmiana nie obejmie jednak osób urodzonych przed 1949 rokiem.

1000 zł ma wynosić nie tylko minimalna emerytura i renta z ZUS, ale także w KRUS. Tyle samo wyniesie też najniższa renta rodzinna. Osoby z częściową niezdolnością do pracy mają z kolei otrzymywać renty na minimalnym poziomie 750 zł.

Warto przypomnieć, że nie wszyscy mają prawo do emerytury minimalnej.  - Żeby otrzymać najniższą, minimalną emeryturę, trzeba spełnić określone warunki, w tym warunki stażowe. Są osoby, które według tych nowych systemów odbierają znacznie niższe, kilkuzłotowe emerytury – tłumaczy Elżbieta Rafalska, Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Minimalny staż pracy potrzebny do otrzymania emerytury minimalnej to 25 lat dla mężczyzn i 22 lata dla kobiet.

Podwyżka dotyczy jednak wyłącznie urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r. Starsi, ubezpieczeni na starszych zasadach, będą musieli obejść się smakiem. – Nie możemy tego zmienić. Projekt mówi jasno: podwyżka do 1000 zł jest dla osób, które dziś mają prawo do minimalnego świadczenia – mówi Faktowi minister Elżbieta Rafalska.

Ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz
niektórych innych ustaw; ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń SpołecznychUstawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw; ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych Ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw; ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

Obecnie najniższa emerytura wynosi 882,56 zł.

Będzie waloryzacja emerytur i rent

Ponadto nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, zakłada na marzec 2017 r. podwyżkę emerytur i rent o wskaźnik waloryzacji, nie mniej niż o 10 zł. Rząd zapowiadał, że w 2017 r. wskaźnik waloryzacji wszystkich świadczeń wyniesie 100,73 proc.

Minimalna gwarantowana podwyżka - 10 zł obejmie wszystkich, których obecne świadczenia nie przewyższają 1369,86 zł miesięcznie. Podwyżka dla pozostałych będzie wyższa, np. jeśli ktoś otrzymuje emeryturę w wysokości 1600 zł, to po waloryzacji będzie dostawał o 11,68 zł więcej.

Według szacunków Elżbiery Rafalskiej, koszty waloryzacji sięgną ponad 2,6 mld zł, ale precyzyjna kwota będzie znana na koniec roku. Jej resort wyliczył, że podwyżka emerytur i rent obejmie ok. 2,1 mln świadczeniobiorców FUS oraz prawie wszystkim świadczeniobiorców KRUS (ok.1,1 mln z 1,2 mln wszystkich). We wrześniu Rafalska podkreślała, że propozycja mieści się w ramach środków zaplanowanych w budżecie na 2017 r.

Zobacz także WIDEO: Morawiecki: w ciągu 3-4 miesięcy propozycja ws. integracji PIT, składki ZUS i zdrowotnej

Więcej o: