Volkswagen zapłaci 14,7 mld dolarów za skandal spalinowy. To jeszcze nie koniec

Daniel Maikowski
Ugoda z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości, Federalną Komisją Handlu i właścicielami samochodów z silnikami diesla będzie kosztować Volkswagena niemal 15 mld dol. To jedno z najwyższych odszkodowań w świecie biznesu. Ale nie najwyższe.

W ramach porozumienia, które zostało zatwierdzone przez sąd federalny, Volkswagen zobowiązał się do wykupu 475 tys. samochodów z wadliwymi silnikami diesla, w cenie, w której zostały one wcześniej sprzedane. Właściciele  pojazdów mogą również liczyć na dodatkowe rekompensaty w wysokości od 51 tys. do 10 tys. dol..

Z wyliczeń Reutersa wynika, że wykupienie pojazdów będzie kosztować niemiecką firmę ok. 10 mld dolarów. Kolejne 4,7 mld Volkswagen przeznaczy na realizację programów mających na celu zrównoważenie nadmiaru emisji spalin. Koncern zadeklarował już, że rozpocznie odkup feralnych samochodów w połowie listopada br.

Porozumienie dotyczy modeli Beetle, Golf, Jetta, Passat oraz Audi A3 z silnikami diesla 2.0, która były sprzedawane na amerykańskim rynku w latach 2009-2015.

VOLKSWAGEN-EMISSIONS/VOLKSWAGEN-EMISSIONS/ LUCY NICHOLSON / REUTERS / REUTERS

Volkswagen nie zapłaci najwięcej

Ugoda zawarta przez Volkswagena to największe tego typu porozumienie z udziałem koncernu motoryzacyjnego. W innych branża zdarzały się jednak skandale, które skutkowały znacznie wyższymi finansowymi konsekwencjami.

Wystarczy wspomnieć opiewającą na 246 mld dol. ugodę zawartą w 1998 roku przez producentów papierosów oraz 46 amerykańskich stanów, czy też ugodę zawartą przez koncern BP w następstwie eksplozji platform wiertniczej Deepwater Horizon, która kosztowała Brytyjczyków 53 mld dol..

Jednocześnie warto dodać, że dla Volkswagena to nie koniec wydatków związanych z aferą „dieselgate”. Niemiecki koncern musi rozwiązać problem 85 tys. aut z silnikami 3.0, a Departament Sprawiedliwości planuje nałożyć na firmę kary za naruszanie norm dotyczących emisji spalin. Na Volkswagena czekają też pozwy złożone przez 16 amerykańskich stanów, które mogą kosztować koncern dodatkowe miliardy dolarów.

We wrześniu 2015 r. światem motoryzacyjnym wstrząsnęła "afera dieselgate". Ujawniono, że w autach Volkswagena od 2009 roku montowano oprogramowanie, które pozwalało na manipulowanie wynikami pomiarów emisji z układu wydechowego i zaniżanie poziomu emisji tlenku azotu. Dotyczy to ok. 11 mln samochodów na świecie.

Skandal kosztował spółkę utratę wizerunku, miliardy dolarów, a wieloletni prezes Martin Winterkorn stracił stanowisko.

Więcej o: